Szóstego września 1901 roku podczas wystawy w Buffalo Leon Czolgosz, anarchista polskiego pochodzenia, dwukrotnie strzelił z bliska do 25 prezydenta USA Williama McKinleya. Pistolet ukrył pod bandażem, którym owinął rękę. Trafiony w pierś i brzuch prezydent został przewieziony do szpitala i choć rokowania były optymistyczne, wdała się gangrena i w nocy z 13 na 14 września zmarł. Motywy straconego na krześle elektrycznym Czolgosza były następujące: za panującą w USA niesprawiedliwość społeczną odpowiada rząd, a zwłaszcza prezydent. McKinley był trzecim prezydentem, który stracił życie w zamachu, po Abrahamie Lincolnie [1865] i Jamesie Garfieldzie [1881]. W 1963 r. zginął jeszcze John Kennedy.
Źródło: G-W Historia.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)