Marek Domagallski Marek Domagallski
156
BLOG

Nowe (polityczne) fronty

Marek Domagallski Marek Domagallski Polityka Obserwuj notkę 1

Arytmetyka jest nieubłagana. Jeżeli mamy dwie liczące się partie (jak do tej pory) to jest (między nimi) jeden front. Jeśli są cztery (a na to się zanosi, przynajmniej do wyborów parlamentarnych) to frontów mamy sześć.

Każda z partii (średnio) ma takich frontów trzy. I teraz fizyka: jeśli ograniczone (z konieczności i na szczęście) moce politycznej walki rozdzielone muszą być na kilka frontów, to naturalnie boje będą łagodniejsze. Tym bardziej, że wchodzą w rachubę sojusze o których wcześniej nie myślano.

Wniosek. W miejsce pozycyjnej wojny na wyniszczenie PO - PiS pojawią się rozliczne polityczne wypady i zaczepki zwłaszcza na pograniczu sąsiednich politycznie  partii. Stawką będzie uczknięcie kilku procent elektoratu.

A wiec np. PO kontra SLD, PO kontra PiS i w końcu, a może zwłaszcza, PO kontra PSL, które urosło nie tylko w swoich (ale i PO) oczach. Krótko mówiąc mamy nową i chyba łagodniejszą polityczną rzeczywistość.

A może wcześniejsze wybory ? Dla PO byłaby to ucieczka do przodu. Ale musiałaby ona znaleźć koalicjanta do uruchomienia tej operacji. Czy PiS na to zgodziłby się ?

Jedno jest pewne. Epoka PO, która nie ma z kim przegrać skończyła się. Partia ta musi zmienić metody. Dodajmy, że na mapie Polski wyrosły zupełnie autonomiczne (samorządowe) wyspy jak Wrocław, Gdynia. HGW choć z PO też może zakosztować autonomii.

Teraz rozumiecie nietęgą minę premiera Tuska, wicemarszałka Niesiołowskiego, o Sekule nie wspomnę, gdyż politycznie już go nie ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka