Marek Domagallski Marek Domagallski
1801
BLOG

Kochan kontra Miecugow: wreszcie Telewizja funkcjonalna

Marek Domagallski Marek Domagallski Polityka Obserwuj notkę 6

Po przekopaniu kończących rok obowiązków, chciałbym wrócić do zdarzenia sprzed trzech dni, które od przecieków Wikileaks, nie powiało większym optymizmem, który w nowym 2011 r. nam się przyda.

Chodzi mi o rozmowę w TVN z udziałem dr Marka Kochana z red. Grzegorzem Miecugowem, przy asyście czy to zaskoczonego, czy to sparaliżowanego, a może jednak kontrolującego audycję, prowadzącego ją red. Andrzeja Morozowskiego.

Rozmawiali jak zwykle: dwóch tefałenowców — na jednego gościa: rząd, Kaczyński, PiS, Kaczyński, PiS, ale tym razem było więcej o rządzie. Nie słuchałem od początku, ale ten fragment pamiętam:

Kochan: — Maski spadły, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Jest to nieudolny, pechowy, beznadziejny rząd.
Miecugow: — Trzeba przyznać, że pechowy to on jest. Tyle nieszczęść spadło na nasz kraj w ciągu tych krótkich trzech lat: kryzys światowy, powodzie, te różne plagi...
Kochan: — Ale plagą jest także rząd Donalda Tuska, to jest jeszcze jedna plaga, która tamte plagi maksymalizuje.
Miecugow: — Ależ pan zionie nienawiścią...
Kochan: — Muszę wyrównać pański  poziom motywacji, aby bronić tego rządu !
Wcześniej, gdy Kochan wyliczał potknięcia, a zwłaszcza zaniedbania rządu, Miecugow odpowiadał: to dlaczego rząd ma tak duże poparcie ? — Bo media są niefunkcjonalne — to odpowiedź Kochana.

I tak mieliśmy kawałek funkcjonalnych mediów, ciekawe czy przez wpadkę, czy tak zaplanowano ? Red. Morozowski pewnie zna odpowiedź.

Wszystkiego dobrego dla całego Salonu. I żebyśmy takich wpadek mieli coraz więcej.
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka