Nowe tablice, nowy przekręt ? Zaledwie kilka lat minęło od wprowadzenia nowych „powiatowych” tablic rejestracyjnych, a już szykują nam zmiany. Mają być tablice „wspólne” dla całej Polski, natomiast ma być na nich wskazany rocznik. Nie będziemy widzieć skąd jest auto, ale będziemy wiedzieć jaki to grat.
Po co są właściwie tablice rejestracyjne ? Przecież no po to, by mówić ile lat ma auto. Taka informacja nie jest potrzebna ani policjantowi z drogówki, ani świadkowi ucieczki z miejsca wypadku — bo niewiele mówi. Natomiast informację o powiecie łatwo zapamiętać, zwłaszcza na obcym terenie, i jeśli zapamiętamy kawałek numeru, to łatwo ustalić o jakie auto chodzi.
Natomiast o wieku auta i tak świadczy numer nadwozia i silnika, które samochody mają i w realu i w dokumentach, i które trudniej sfałszować niż tablice.
Odnoszę więc wrażenie, że za nowym pomysłem może stać lobbing producentów tablic, albo wręcz grupy przestępcze, które będą mogły bardziej anonimowo jeździć po Polsce.
Nowe tablice, nowy przekręt ? Zaledwie kilka lat minęło od wprowadzenia nowych „powiatowych” tablic rejestracyjnych, a już szykują nam zmiany. Mają być tablice „wspólne” dla całej Polski, natomiast ma być na nich wskazany rocznik. Nie będziemy widzieć skąd jest auto, ale będziemy wiedzieć jaki to grat.
Po co są właściwie tablice rejestracyjne ? Przecież no po to, by mówić ile lat ma auto. Taka informacja nie jest potrzebna ani policjantowi z drogówki, ani świadkowi ucieczki z miejsca wypadku — bo niewiele mówi. Natomiast informację o powiecie łatwo zapamiętać, zwłaszcza na obcym terenie, i jeśli zapamiętamy kawałek numeru, to łatwo ustalić o jakie auto chodzi.
Natomiast o wieku auta i tak świadczy numer nadwozia i silnika, które samochody mają i w realu i w dokumentach, i które trudniej sfałszować niż tablice.
Odnoszę więc wrażenie, że za nowym pomysłem może stać lobbing producentów tablic, albo wręcz grupy przestępcze, które będą mogły bardziej anonimowo jeździć po Polsce.
443
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)