Wizyta Karola XVI Gustawa Bernadotte, szwedzkiego monarchy to dobra okazja, by zapytać dlaczego, my Polacy, nie mamy króla ?
I jak sensownie go zafundować naszemu państwu, gdyby do tego miało dojść.
Nie zagłębiając się daleko w historię, zaryzykuję tezę, że gdybyśmy mieli dłużej dynastię, choćby ostatnią — Wazów, to być może Rzeczpospolita by nie upadła. Potem było już za późno.
Dzisiaj restauracja monarchii miałaby dla Polski jeden niewątpliwy urok, i dlatego warto o niej pogawędzić. Monarchia dać mogłoby okazję do ustanowienia nowej unii, nowej Rzeczpospolitej, do wzmocnienia Polski. Układ z Jagiellonami był znakomity, z Wazami już gorszy, ale wydaje się, że kierunek północny, jest jedyny jaki można sobie pomyśleć.
Mamy do wyboru, jeśli tak można powiedzieć, Szwecję i Danię (Norwegia jest zbyt daleko). Unia z którymkolwiek z tych państw byłaby dla Polski bardzo cenna, ale Szwecja jest atrakcyjniejsza. Większa obszarem niż Polska, dość ludna i bardzo bogata, a przy tym dumna. Mamy też sporo wspólnej historii, a nawet wspólnych królów. Dawna przepaść religijna nie ma już teraz wielkiego znaczenia.
Monarchia w Szwecji jest niestety dość symboliczna (słaba), ale może być to jej zaletą, może to się Polakom podobać, a król Szwecji i Polski, zapewne liczyłby się w Europie. Dlaczego więc nie zaryzykować, i nie zaproponować Szwedom Unii przez Bałtyk ? Dlaczego o tym nie mówić, nie myśleć.
Oto Rzeczpospolita Obojga Narodów (Nadbałtyckich): powierzchnia —760 tys. km. (II miejsce w Europie), ludność — 50 mln., PKB — ok. 7 proc. w UE (5 miejsce).
4130
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (18)