Polsce, potrzebny jest pilnie, a za chwile może być nieuchronny, nowy Okrągły Stół.
Piszę to przy świadom wad tzw. pookrągłostołowej Polski, a dokładniej pookrągłostolowego układu. Nagromadzenie jednak niechęci i nienawiści w politykach jest tak ogromne, tak są spięci i fasadowi, że realne problemy Polski, schodzą na boczny tor. To droga donikąd. Ale ta nienawiść przebiega między znajomymi, w miejscach pracy, a jeśli gdzieś nieco słabnie, to z ogólnego znużenia czy rezygnacji.
Tak nasza demokracja zakiwała się, że problemem jest zwołanie debaty, oczywiście nie po to, by Tusk pokazał się z Kaczyńskim, ale debaty o realnych problemach: Kto zapłaci za kryzys, kto ustąpi nieco miejsca pracy młodym, jak wreszcie wyciszyć tę wojnę polsko-polską.
Jestem przekonany, że za tę wojnę, za jej podgrzewanie, odpowiada rząd Tuska (Palikot to mały pikuś), ale to zostawmy historykom.
Pewnie przed wyborami nie będzie na to czasu, ale dzień po wyborach, temat (POROZUMIENIA !) wróci (RZĄD TECHNICZNY !). Nawet jeśli PO wygra, to wróci tydzień po Euro2012, gdy kasy w sklepach okażą się puste.
288
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (9)