29 obserwujących
355 notek
237k odsłon
  85   1

„ANTYMANTYKA” nr 29, pismo Federacji Młodzieży Walczącej

„ANTYMANTYKA” nr. 29 pismo/magazyn Federacji Młodzieży Walczącej, wydawane w II obiegu, a wychodzące w Gdyni (Region Pomorze Wschodnie). Numer ukazał się z datą: 1990.02.25.

image

Na pierwszej stronie oświadczenie FMW Region Pomorze Wschodnie z dnia 2 lutego 1990 nawiązujące do brutalnych działań sił porządkowych na terenie całego Kraju i informujące, że wobec tych prowokacyjnych działań wymierzonych w FMW organizacja podejmie „kroki zmierzające do samoobrony, których nie powinno się traktować jako próby odwetu”. Podobne w swojej wymowie oświadczenia wydały wtedy również inne ośrodki FMW.

image

Ponadto na stronie 1 i 2 ukazał się tekst o bardzo wymownym tytule: „Zdrada nie zaczęła się w Magdalence” podpisany pseudonimem „Adam” a odnoszący się m.in. do kompromitujących kontaktów tzw. opozycji „konstruktywnej” z SB w latach 80. Przybliża on także rolę w tych działaniach tzw. doradców „S” i samego Wałęsy, a jednocześnie byłych działaczy PZPR. Wspomina w nim m.in.: o bardzo wymownej wypowiedzi prymasa Józefa Glempa z 1984 dla radia BBC oraz o znanej fotografii z 1981 które według autora „dokumentuje kolaborację”.

image

Stronę 2 zamyka oświadczenie desygnowane przez partie i organizacje niepodległościowe wydane w 45 rocznicę Jałty, autorem oświadczenia był śp. Wojciech Ziembiński.

Patrz także: Wałęsa naprawdę działał w symbiozie z komuną

image

Na 3 str. pisma opublikowano relację zatytułowaną „W tydzień po zajęciu KW PZPR” a odnosząca się do wiecu jaki odbył się w niedzielę 4 lutego 1990 (błąd w dacie, patrz odezwa w komentarzach) po mszy świętej w kościele św. Brygidy. W relacji czytamy m.in.: „(...) Następnie zadawano mu pytania. Już pierwszemu z młodych ludzi zadającemu kłopotliwe pytanie L. Wałęsa zarzucił, że jest agentem SB. Na dalsze kłopotliwe pytania odpowiadał podobnie. Zarzucał pytającym, że mają „żółte papiery”, że biorą od niego pieniądze, z których rzekomo nie rozliczają się. W odpowiedzi grupa młodzieży zaczęła skandować hasła: „Przepraszamy, że żyjemy”, „Solidarność bez Wałęsy” i „Czauczesku”. Na tej stronie zamieszczono również relację jednej z uczestniczek pt. „Wygwizdany” podpisaną: Hanna Karłowicz (Halina Starzyńska), znana w środowisku niepodległościowym trójmiasta jako „Ciotka”.

Patrz także: Lech Wałęsa: na Waszą miarę to kariera

image

Na ostatniej 4 stronie pisma opublikowano tekst ideowy pt. „O utworzenie komitetu dekomunizacji Polski” autorstwa śp. Mariusza Urbana, o bardzo wymownej i radykalnej jak na 1990 treści. Ponadto ukazała się relacja z wiecu oraz demonstracji z 12 lutego 1990. zorganizowanych w rocznicę Jałty, przez Federację Młodzieży Walczącej (zaszczycił nas wówczas swoją obecnością i przemawiał pod pomnikiem Sobieskiego w Gdańsku - Wojciech Ziembiński, nestor opozycji niepodległościowej). Po wiecu udaliśmy się pod gdański Akwen, gdzie nasze postulaty przekazano w rozmowie z B. Borusewiczem. Na stronie ukazało się także oświadczenie o powołaniu Krajowej Komisji Porozumiewawczej FMW mającej ostatecznie doprowadzić do scalenia dwóch struktur krajowych naszej organizacji. Oświadczenie podpisali: Robert Ciura, Bogdan Falkiewicz, Maciej Lang, Marek Łukaniuk, Andrzej Pietruczanis, Włodzimierz Pietrus, Mariusz Roman.

image

Po raz kolejny podane zostały adresy oraz numery telefonów dwóch oficjalnych przedstawicieli FMW: w Gdyni: Mariusza Romana oraz Gdańsku: Zbigniewa Justy. Kontakt z FMW można było także uzyskać za pośrednictwem p. Liliany Badurskiej, prowadzącej biuro Solidarności Walczącej. Ponadto, ukazała się informacja o dostępności wydawnictw FMW w tym „A” przy stoisku prowadzonym w każdą niedzielę pod kościołem św. Brygidy w Gdańsku. Format pisma A5, cztery strony. Druk wykonany metodą offsetową, nakład 8 tys. egz. Kolportowany był głównie w szkołach średnich Trójmiasta oraz innych miejscowościach związanych z regionem: Wejherowie, Chojnicach, Bydgoszczy, a także śladowe ilości w całej Polsce.

image

P.S. Właśnie ten numer "Antymatyki", tak mocno zirytował Wałęsę, po dość sporym kolportażu pisma pod kościołem św. Brygidy w Gdańsku, że podchwycił to wtedy korespondent Newsweeka.

Całość skanów tego numeru oraz innych (sukcesywnie dodawanych), patrz tutaj.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura