Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Polacy są sobie wrogami nieubłaganymi. – Piłsudski @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Piekło to ledwie niemożność miłości. - Norwid
59 obserwujących
284 notki
1358k odsłon
  4810   0

Bolesław Leśmian - mały wielki człowiek równy Rilkemu i Eliotowi

 22 stycznia 1877 r. w Warszawie urodził się Bolesław Leśmian. Jeden z najważniejszych polskich poetów dwudziestowiecznych. Wartość jego poezji wyrażała się przede wszystkim w spójnej wizji świata łączącej w sobie zarówno system idei, jak i system języka poetyckiego. I choć jemu współczesnym wydawała się spóźnionym echem Młodej Polski - to już następne pokolenia bez trudu zauważyły nowatorstwo i oryginalność. Jak napisał o nim Julian Przyboś: "Gdy rozglądam się po poezji światowej niewiele znajduję przykładów podobnie bohaterskiej zaciekłości w walce słowem poetyckim o możliwość innej jawy".

Leśmian był wyjątkowo drobnej postury, malutki, chudziutki... kobieciarz, nałogowy palacz, a także mężczyzna, który miał poważne kompleksy i fobie. Stąd znane stwierdzenie jego bliskiego przyjaciela, którym był Franc Fiszer: „Zajechała pusta dorożka i wysiadł z niej Leśmian” lub do oczekujących na poetę: „On nie przyjdzie. Przejechał go jamnik”... ;))

Kompleksy, fobie i dziwactwa uprzykrzały życie naszemu wybitnemu poecie. Miał kompleksy z powodu niskiego wzrostu (mierzył jedynie 155 centymetrów) i łysiny; nieobcy był mu nałóg hazardu. Próbował najprzeróżniejszych medykamentów, zadręczał lekarzy, aby tylko wyrósł mu na głowie choćby jeden nowy włos. Od czasu do czasu cierpiał na agorafobię - sporadycznie wychodził wówczas z domu. Z przyjaciółmi umawiał się w kawiarni, a podróż dorożką owiana była rytuałami: gdy wychodził z domu kobiety zasłaniały go płaszczami i parasolami, by mógł wsiąść do dorożki, która miała zasłonięte firankami okna. Przed kawiarnią przyjaciele 'odbierali go' w identyczny sposób.

Jeden z najwybitniejszych poetów dwóch znaczących epok literackich: Młodej Polski i Dwudziestolecia międzywojennego. Na dorobek Jego twórczości składają się zaledwie cztery tomiki: ”Sad rozstajny” (1912), „Łąka” (1920), „Napój ciernisty” (1936), „Dziejba leśna” (1938) – wydany pośmiertnie.

Dzisiaj Bolesław Leśmian stawiany jest w rzędzie tak wielkich poetów naszych czasów, jak T.S. Eliot czy Rainer Maria Rilke. W Dwudziestoleciu jednak nie doceniano jego twórczości. Debiutował w Młodej Polsce i widziano w nim również epigona (naśladowcę i propagatora nieaktualnych idei) tej epoki. Prawdziwe zainteresowanie poezją Leśmiana zaczyna się dopiero na początku lat trzydziestych, a jego oryginalność została dostrzeżona, i wyróżniona członkostwem Polskiej Akademii Literatury, dopiero pod koniec życia poety.

Od wielu lat pozostaję pod urokiem tej poezji. Wracam do niej niejednokrotnie, przeżywając za każdym razem najbardziej osobiste spotkania z wierszami. 

LEŚMIAN - jako „powód do dumy z kultury polskiej.”  

Jak podkreślono, urodzony w mocno zasymilowanej rodzinie żydowskiej Leśmian - to jeden z największych poetów nie tylko XX w., ale również w całych dziejach literatury polskiej, a jego wywodząca się z symbolizmu twórczość to oryginalny, osobny i rozpoznawalny świat poetycki. Przypomniano, że został doceniony w pełni dopiero w latach 60. Przekładano go m.in. na rosyjski i angielski, mimo że jedyny w swoim rodzaju język poetycki, śmiało wykorzystujący tworzenie neologizmów, jest dla tłumaczy bardzo trudnym wyzwaniem.  

                                                   image

Bolesław Leśmian był stryjecznym bratem innego polskiego poety, Jana Brzechwy i siostrzeńcem poety Antoniego Langego, któremu zawdzięcza spolszczoną formę swojego nazwiska (moje źródła podają Franca Fiszera – legendy cyganerii okresu modernizmu i lat II Rzeczypospolitej). 

Autor baśni pisanych prozą oraz słynnych erotyków (m.in. „W malinowym chruśniaku”) nawiązujących do egzystencjalizmu oraz filozofii Henriego Bergsona. Uznany za najbardziej nowatorską, najoryginalniejszą i najbardziej skrajną indywidualność twórczą literatury polskiej XX wieku, u której pośmiertnie dopatrywano się poetyckiego geniuszu; za życia zaś określany jako epigon Młodej Polski. Twórca nowego typu ballady. Od jego nazwiska pochodzi termin określający specyficzną grupę neologizmów – leśmianizmy

O Leśmianie Piotr Kuncewicz w "Agonii i Nadziei Literatury Polskiej" napisał był: (...) ostatni (w dwudziestoleciu) poeta miary już w skali światowej największej... Leśmian to także geniusz języka. Posługiwał się nim swobodnie, tworzył liczne neologizmy. Był zresztą człowiekiem wielkiej kultury kojarząc wątki polskie z indyjskimi, łącząc stare filozofie ze współczesnym sceptycyzmem. Jak się zdaje, ciągle jeszcze nie doceniamy jego prawdziwej wielkości. To najwybitniejszy, największy z tych, którzy wzrastają z latami... 

Bolesław Leśmian, wielki nasz poeta i eseista, wybitny prozaik i dramaturg, z zawodu był rejentem. Jego prawdziwe nazwisko brzmiało Lesman. Wykształcenie zdobywał w Kijowie, ukończył tam szkołę podstawową, gimnazjum oraz studia na wydziale prawa na Uniwersytecie Św. Włodzimierza. Od młodych lat aktywnie uczestniczył w życiu artystycznym tamtejszej Polonii. 

Lubię to! Skomentuj88 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura