Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
40 obserwujących 238 notek 1009773 odsłony
Marek Różycki jr, 30 grudnia 2015 r.

Kalina Jędrusik - gorszycielka i "ordynusik"...

Kalina Jędrusik
Kalina Jędrusik

Kalina Jędrusik, jedna ze sztandarowych postaci polskiego powojennego kina była kobietą, jak byśmy to dzisiaj określili, wyzwoloną. I to dość 'mocno' wyzwoloną... Jej czarujące wszystkich spojrzenie sarnich oczu, usta kuszące zmysłowymi kształtami do gorących pocałunków, talia osy, falujący biust, zdolny wywołać u niejednego mężczyzny palpitację serca... -- były nie do podrobienia...! A do tego seks dla Kaliny był tak ważny, jak sztuka... Co ja piszę! Bez seksu nie mogłaby żyć...!

Szokująca zawsze i wszędzie, w dodatku robiąca to świadomie i niemal na „zimno”, choć podnosząca temperaturę innych do granicy wrzenia. Sama siebie określała mianem "bogini seksu", w dodatku wzmacniając tę opinię wyznaniami typu : "Nie wyobrażam sobie życia bez seksu. Brak seksu to kalectwo, które trzeba leczyć!" Zapewne miała wiele racji - tak kwitowała Jej wypowiedź dr Michalina Wisłocka, Matka Seksuologii Polskiej. Sądzę jednak, że w Jej przypadku nie było to tylko podyktowane chęcią podkreślenia i tak już bardzo prowokacyjnego wyglądu i... 'noszenia własnego ciała'. Jej słowa i "kreacja na wampa", nie były tylko działaniem obliczonym na zwiększenie zainteresowania, wzbudzenie taniej sensacji. Taka po prostu była, ale o tym za chwilę...

W tym roku mijają już 24 lata od Jej śmierci. Gdyby żyła – obchodzilibyśmy Jej 85.-te urodziny. Kalina Jędrusik była i pozostanie na zawsze Wielką Damą Polskiego Kina. Zmarła 7 sierpnia 1991 roku w Warszawie – piosenkarka i artystka kabaretowa, aktorka teatralna i filmowa, i sam doprawdy nie wiem, w której z tych ról czuła się lepiej. Moim zdaniem we wszystkich była gwiazdą, i to taką pierwszej wielkości.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Była córką przedwojennego senatora. Urodziła się w 1930 roku, miała jeszcze brata i siostrę. Panienka z bardzo dobrego domu, o nienagannym wychowaniu - potrafiła zakląć szpetnie, niczym zwykła ulicznica. Gdzieś w środku Jej duszy pomieściły się i współgrały dwie osobowości. Jedna o klasycznych manierach wyniesionych z domu rodzinnego i druga, nie mniej urocza, powabna ale ta zła, wyuzdana, niemoralna "szatanica"...

"Ona rzeczywiście nie miała żadnych hamulców, jeżeli chodzi o używanie takich słów w potocznym, bieżącym dialogu, których na ogół się wtedy nie używało. Ale to nie było to samo, co dzisiaj się słyszy na ulicy, zamiast przecinków. Tylko wtedy, gdy uważała za stosowne takie czy inne słówko wstawić do zdania. Nawet taka postać czcigodna i niemalże hieratyczna jak Jerzy Wasowski - nie hamowała Jej. Nas to oczywiście szalenie bawiło!" -- mawiał był o Kalinie Jędrusik Jeremi Przybora.

Tak się jednak jakoś dziwnie złożyło, że Kalina Jędrusik to jedyny taki przypadek, samotna gwiazda w historii polskiego kina – kto raz Ją zobaczył, nigdy nie mógł Jej zapomnieć ani pomylić z kimś innym.

Kilka lat temu ukazała się biografia tej wybitnej aktorki pióra Dariusza Michalskiego – co ciekawe to dopiero druga książka poświęcona w całości Kalinie (po "Muzykalności na życie" Piotra Gacka z 1994 roku). Postać pełna sprzeczności, paradoksów; ani za życia, ani po śmierci nie dała się nikomu „zaszufladkować”, „rozgryźć” do końca. Umykała wszelkim próbom opisania Jej życia w sposób jednoznaczny. Pytanie tylko dlaczego...?

Obdarzona pięknym głosem pieśniarka z Kabaretu Starszych Panów, która tak patetycznie i przejmująco śpiewała "Ratunku! Ratunku! Na pomoc ginącej Miłości!" to jeden z tych obrazów popkultury, które słuchaczom i widzom zapadły w pamięć na zawsze – i stąd między innymi pamięć Kaliny trwa, mimo iż niewiele się robi, by przypominać tę szalenie interesującą postać, choć dorobek aktorki nie jest zbyt okazały...

Niewiele występując w teatrze nie zostawiła po sobie zbyt wielu znaczących kreacji, może tylko w opiniach krytyków zostało trochę więcej śladów. Przepastne archiwa TVP, dotąd nie poddające się zbadaniu do końca – kryją jednak wiele kreowanych przez Nią wybitnych ról Teatru TV, bowiem niemal od powstania anteny występowała w teatrze telewizyjnym – zostało tam po niej kilka pamiętnych kreacji, kreacji wybitnych...

I tak w pierwszym rzędzie piękna Helena, z którą wdaje się w romans bohater filmu "Jowita" (Daniel Olbrychski), roztargniona i wypowiadająca niezapomnianą kwestię: "właśnie, że będę niemoralna". Joanna, w komediowej ekranizacji kryminału Joanny Chmielewskiej "Lekarstwo na miłość" – to zresztą jedna z nielicznych głównych ról w Jej filmografii, wyuzdana, szalenie przekonująca Lucy Zuckerowa  w "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy oraz nestorka rodu, Józefina Polan, w NRD-owskim serialu o losach Żydów z polsko-czesko-niemieckiego pogranicza pod tytułem "Hotel Polanów i jego goście".

Inne Jej role - choć wystąpiła w sumie w kilkudziesięciu różnych filmach – to przeważnie epizody w rodzaju "dziewczyny na prywatce" ("Dzięcioł" Jerzego Gruzy) czy "prostytutki" ("Dziś w nocy umrze miasto" Jana Rybkowskiego). Nie za bardzo chciano Ją obsadzać w rolach - powiedzmy - spokojnych, typowych, kobiet; nie potrafiono wykorzystać Jej urody , seksapilu, kunsztu aktorskiego. "Wyskubana zostałam ze swoich kolorowych piórek" -- wyznała była z niejakim rozżaleniem. Obsadzano ją chętnie w roli seksownych kociaków, bo miała tak zwane "warunki". A talent..?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Alpejski Góra z górą się nie zejdzie, a myśmy się tu spotkali... Wierzę ks....
  • @Sowiniec I choć momy wkoło takie cuda, dziwy, To cegoś brakuje …. Cłek nie jest...
  • @Alpejski Zmieniam krawat na kokardę, by poderwać Leonardę...!

Tematy w dziale