11 obserwujących
553 notki
507k odsłon
  151   0

Karać nielicznych, a nie wszystkich

Niestety jak to bywa w Polsce, niektórzy zawiedli, a będą cierpiały miliony.

Wystarczyła ładna sobota aby rząd w osobie wicepremiera Glińskiego wypowiedział się nad zwieszeniem restrykcji dla obywateli.

A ja się pytam na jakiej podstawie mają cierpieć wszyscy skoro tak naprawdę tylko nieliczni nie przestrzegają zakazów?

Sam biegam, ale wybieram wieczorową porę ( własnie wróciłem), tak żeby mieć jak najmniejszy kontakt z innymi i trzymać się z daleka od ludzi, i czemu mam teraz znosić kolejne restrykcje, bo kilku moich współobywateli nie potrafi usiedzieć na dupie w słoneczny dzień, tylko wybiera sobie spacerek po Wielanowie czy innym Lemingradzie. Albo wykorzystuje okazje na remoncik w domu i zakupy w markecie budowlanym

Mam zatem inne propozycje dla rządu:

Po pierwsze wprowadzić listę priorytetową. Na tej liście znajdą się osoby, które wykonując swój zawód i obowiązki narażone są na zakażenie koronawirusem. Lekarz, pani w sklepie, policjant,żołnierz narażeni są na zakażenie ponieważ wykonują prace dla innych. Takim osobom w pierwszej kolejności powinna być udzielana pomoc i respirator, gdy zacznie ich brakować. 

Sorry chciałeś zrobić pisowskiej władzy na złość albo być wolnym człowiekiem i iść na spacer, to teraz będziesz ponosił konsekwencje. Wolność oznacza odpowiedzialność za swoje czyny. Jak będzie brakowało respiratorów to też wybierz się na spacerek. 

Po drugie skoro w konstytucji jest zapisane, że opieka zdrowotna jest bezpłatna, a konstytucja jest umową społeczną między władzą i obywatelami, to jeśli niektórzy obywatele nie przestrzegają poleceń  władzy, to tym samym władza ma prawo nie respektować zapisów dotyczących bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. Nieprzestrzeganie prawa przez obywatela skutkuje tym, że  władza ma prawo nie przestrzegać innych punktów umowy. W ostateczności, to wszyscy płacimy na służbę zdrowia i czemu wszyscy mają płacić za kilku, bo nie potrafią usiedzieć w domu? 

Każdy obywatel nawet jak nie lubi swojej władzy ma obowiązki obywatelskie. I tak jak na wojnie ma obowiązek wypełniać jej poleceń. A jak nie, to jest oskarżany o sabotaż lub zdradę. Tak samo na wojnie z koronawirusem. Pomagając mu pomagasz wrogowi. Na wojnie dywersant płaci życiem za swoje czyny, na wojnie z koronawirusem niech zdrajcy płacą ze swojej kieszeni.

I ludzi odpowiedzialnych, przestrzegających prawa zostawcie w spokoju. Walczcie z problemem, a nie ze wszystkimi.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości