martinoff martinoff
369
BLOG

Lewandowski i Wolski - dwa odmienne podejścia do transferów

martinoff martinoff Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Ciekawe są ostatnie dwa przypadki: Wolskiego z Legii i Lewandowskiego z Borussi.

Temu drugiemu kończy się kontrakt z Borussią w czerwcu 2014 i klub chciałby podpisać z nim nowy kontrakt. Lewandowski jak na razie nie bardzo godzi się na zaproponowane przez klub pieniądze. On, albo jeszcze bardziej jego menedżer Cezary Kucharski, pełniący także funkcję posła PO.

Wiele już napisano o tym, jaką złą role w sporcie pełnią menedżerowie. W wielu przypadkach jest to przesadą, ale chyba przypadek Kucharskiego tylko umacnia negatywne  przekonanie do roli menedżera.

Lewandowski zadaje się liczy na to, że podczas Euro 2012 stanie się bohaterem i będzie mógł negocjować w wielkimi potentatami. Bowiem Borussia płaci mu tylko 1.5 mln euro, a najlepsi w klubie zarabiają dwa razy więcej. Najlepsi pod względem zarobków, oczywiście. Nie potępiam Lewandowskiego, za to, że chce lepiej zarabiać, ale z drugiej strony, Kucharski za dużo miesza w tych rozmowach. Przenosi negocjacje na łamy prasy, żeby ustawić się na lepszej pozycji negocjacyjnej, ale nie zdaje sobie chyba sprawy, że kreuje żenujący spektakl. Kibiców w mniejszym stopieniu interesuje, ile piłkarz zarabia, bardziej interesuje jak gra. A już na pewno nie interesują ich przepychanki w klubie w dodatku ciągnące się dość długo.

A co się stanie jak Lewa dostanie plastra na Euro i żadnej bramki nie strzeli? Chyba za szybko zrobiono z niego gwiazdę, która może wybierać w Realach i Bayernach. W prasie niemieckiej podobno pojawiły się głosy, że Lewie bardziej zależy na pieniądzach niż na grze.

 

I mamy też drugi przypadek Wolskiego z Legii. Młody chłopak rodem z Głowaczowa pod Radomiem stwierdził, że chce nadal grać w Legii i nie myśli o zmianie klubu, przynajmniej na razie. I to pomimo zachęt samego Strajlaua do przejścia do innego klubu.

Dziwne jest to, że menedżerem Wolskiego także jest Cezary Kucharski, który chyba też szuka szybko kupca na młody talent z Legii. Pojawiły się pogłoski o zainteresowaniu Romą tym zawodnikiem. Dla takich klubów wydatek 3-4 mln euro to żaden wydatek, a jak młody piłkarz zbyt wcześnie trafi do dobrego klubu, to kończy jak Janczyk, który z Legii trafił do CSKA Moskwa za bodaj 5 mln euro.

Janczyk, ostatnia po Świerczewskim nadzieja sądeckiej półki, trafił do moskiewskiego klubu w glorii młodego, perspektywicznego piłkarza, a dziś kopie w 2. lidze irlandzkiej. Na licznych transferach Janczyka z pewnością zarobił menedżer, ale czy piłkarz dobrze na tym wyszedł?

Zadaje się, że Wolski, przynajmniej na razie, nie kieruje się tylko sugestiami menedżera Kucharskiego, który pewnie chciałby go jak najszybciej sprzedać. Ale ma swój rozum i nie chce skończyć jak Janczyk. I chwała mu za to.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości