martinoff martinoff
357
BLOG

Walka z korupcją w Śląsku Wrocław i Sandecji Nowy Sącz

martinoff martinoff Rozmaitości Obserwuj notkę 1


W zeszłym tygodniu prokuratura i CBA poinformowały, że około 29 byłych i obecnych piłkarzy GKS Bełchatów zostało oskarżonych o korupcje.

Wsród najbardziej znanych piłkarzy wymieniano byłych reprezentantów Polski napastnika Radosław M. (obecnie Widzew Łódź), pomocnika Łukasz G. (obecnie Wisła Kraków) oraz obecnego mistrza Polski ze Śląskiem Wrocław Dariusza P.

Parę dni temu zarząd Śląska Wrocław poinformował, że rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Dariuszem Pietrasiakiem. Co było bezpośrednio związane z wyżej wymienionymi zarzutami.

Również trzej nadal grający piłkarze GKS Bełchatów: Jacek Popek, Grzegorz Fonfara i Łukasz Sapela, mający związek z zarzutami dostali wolne parę dni, aby sprawa się wyjaśniła. Jak mówi prezes klub nie może sobie pozwolić na najmniejszy uszczerbek za wizerunku głównego sponsora jakim jest PGE.

Tymczasem inny piłkarz oskarżony w tej aferze Jano F. ma się świetnie i nic mu nie grozi ze strony działaczy MKS Sandecja Nowy Sącz i prezydenta miasta Nowego Sacza, które wspiera piłkarzy kwotą prawie 2 mln zł rocznie z miejskiego budżetu.

Sprawa w lokalnych mediach, zamiast być tematem numer jeden, ucichła. Piłkarz wprawdzie przyznał się do winy, ale zaznaczył, że niewiele czerpał korzyści i właściwie, to nie wie o co chodzi, ale na wszelki wypadek będzie się odwoływał.

Na pytanie dziennikarza „to jak kupowaliście mecze?” odpowiada: „Ależ my tego nie robiliśmy! Ówcześni działacze, a przeżyłem tam 4 czy 5 prezesów, powiedzieli nam, że będziemy mieli potrącane pieniądze na np. leczenie kontuzjowanych kolegów, na opłaty za kartki, itd. Ja przyjąłem to do wiadomości, koledzy również. Jednak po pewnym czasie zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Nasze pieniądze znikają i to nie wiadomo dlaczego. W końcu zbuntowaliśmy żądając wyjaśnień. Wtedy dowiedzieliśmy, na co pieniądze idą. Zrobiło się nieprzyjemnie. Byliśmy pracownikami i praktycznie nie mieliśmy wpływu na nic co działo się w klubie.”

W innym wywiadzie stwierdził: „Tak prawdę powiedziawszy, to tylko straciłem finansowo na tym procederze”.

Biedak, o niczym nie wiedział, nic nie mógł zrobić, baa nawet sam do tego dopłacał, aż można zapytać do czego on się właściwie przyznał?

Prezes Sandecji stoi za zawodnikiem mówiąc, że dopóki sąd nie skarze piłkarza prawomocnym wyrokiem, jest on nadal ważnym piłkarzem i „twarzą drużyny”. Nie muszę mówić, ile w Polsce trwa sprawa do wydania prawomocnego wyroku, bo to uważam za zbyteczne, skoro piłkarz sam przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze.

Również rzecznik klubu nie pozostawia złudzeń: „ta sprawa nas nie dotyczy, jako Sandecji, bo działa się gdzieś daleko i dawno temu. Zarząd na razie nie będzie podejmował żadnych kroków w tej sprawie”.

Śląsk Wrocław jednak dotyczyła, ale to pewnie dlatego, że Wrocław leży bliżej  Bełchatowa niż Nowy Sącz.

Jano Frohlich pełni rolę kapitana drużyny i jak mówi o nim trener „jest duchowym przywódcą drużyny i dopóki nie ma oficjalnego wyroku, nie widzę powodów, dla których miałbym go pomijać w składzie”.

Podczas tego procederu miał 29 lat wiec nie może się zasłaniać, że nie wiedział, o co chodzi i nie miał wpływu jak Łukasz Piszczek w Zagłębiu.

 

Podobna sytuacja miała miejsce niedawno, w połowie 2011, kiedy wieloletni piłkarz Cracovii, a potem Sandecji, Piotr Bania oraz wychowanek Sandecji, a potem również bramkarz Cracovii i Widzewa Sławomir Olszewski zostali skazani za korupcje za ustawianie meczu Cracovii z Zagłębiem Lubin.  Dopiero wtedy Sandecji rozwiązała z nimi umowę, a wcześniej broniła ich niewinności.

Czy warto bronić coś co jest nie do obronienia i w dodatku firmować to jako „twarz klubu” finansowanego za publiczne pieniądze?

www.gazetakrakowska.pl/artykul/575801,kapitan-sandecji-podejrzany-w-aferze-lapowkarskiej,id,t.html

www.sadeczanin.info/sport/kapitan-sandecji-wsrod-podejrzanych-o-korupcje,33950

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości