martinoff martinoff
489
BLOG

Niezrozumiały protest blogerów

martinoff martinoff Rozmaitości Obserwuj notkę 7

Protest części blogerów S24 wydaje mi się niezrozumiały. Jest typowym przykładem na prawdziwość powiedzenia, że na polskiej prawicy jest za dużo wodzów, a za mało Indian. Każdy chciałby, żeby S24 wyglądał według jego wizji, a próba odstępstwa od tej wizji jest przyczyną konfliktu.

Każda firma chwaliłaby się tym, że ktoś od niej został zauważony przez premiera. Zatem eksponowanie RRK nie miało charakteru merytorycznego poparcia dla tej konkretnej blogerki, a tylko i wyłącznie marketingowy zabieg.Ilu ludzi dotąd niezaglądających na S24 zajrzało na blog po słowach premiera?

Jeśli mniej niż liczba protestujących wśród dotychczasowych blogerów, to przyznam że protest sens.Czytanie notek na SG nie jest obowiązkowe, tym bardziej czytanie notek od znanych blogerów, którzy z góry wiadomo co napisali.

Takim narzędziem do przekonywania innych, wahających się wyborców są właśnie media internetowe. Alternatywą są kolejne przegnane wybory prawicy i tłumaczenia że „prawie się udało”, „byliśmy blisko”. W polityce jak i w piłce nie chodzi o to, żeby przegrać z honorem tylko żeby wygrać, nawet w brzydkim stylu.

Na TVN czy TVP nie można liczyć, że ułatwią nam zadanie, bo tam obowiązuję jedna linia i do studia zapraszani są ci sami goście już od 20 lat.

Przemysław Wipler słusznie ruszył na podbój portalu NaTemat, ale szybko z niego zrezygnował, bowiem okazało się, że jego wyborcy sobie tego nie życzą, choć plany miał ambitne, bowiem chciał nawrócić chociaż jednego wyborcę Lecha Kaczyńskiego z 2005 r, który później w wyborach przepadł.

Ponieważ S24 nie jest tak lanserskim portalem, a tematy poruszane na portalu są szerokie, to jest wiesze prawdopodobieństwo, że podczas kolejnych wyborów wyborcy PO przejrzą na oczy i nie zagłosują na tą partię ( albo chociaż zostaną w domu). Na 24 na szczęście jest większy pluralizm niż w lisowskim portalu i bardzo dobrze, dzięki temu może i nawet Józef Moneta się nawróci i kiedyś zagłosuje np. na SP :)

I to jest nasza wartość dodana do wygrania wyborów prawicy. Niestety protest blogerów oznacza, że w czasie głównego starcia z wrogiem, część żołnierzy robi fochy, bo dowódca nie docenia ich geniuszu i nie robi tak jak oni by chcieli.

A bądźmy szczerzy wygrana PO w kolejnych wyborach oznacza, że w Polsce już niewiele zostanie, bo sprzedane zostaną resztki firm. Ktoś, kto przyjdzie wtedy po PO pozostanie mu zajmowanie się problemem śmieci i miejscami na pochówek ludzi, bo wszystkie inne ważne sektory za które teraz odpowiedzialne jest państwo zostaną sprywatyzowane lub przejęte przez ludzi PO, a ich kadencyjność oznaczać będzie, że trudno ich będzie usunąć.

Do tego wszystkiego dodatkowo nałożył się konflikt między Naszym Dziennikiem i Gazetą Polską. To wszystko pokazuje, że na szeroko rozumianej prawicy nigdy nie powstanie popularne medium o sile oddziaływania Gazety Wyborczej. Na Wyborcza oczywiście wszyscy będą pluć i psioczyć, ale nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby zbudować podobne medium.

Przyczyną konfliktów na prawicy nie są pieniądze jak np. bitwa mainstreamowych mediów o „lub czasopism”. Taką wojnę można zrozumieć, chodziło o ogromną kasę, zatem sporu nawet wśród przyjaciół mógł zamienić się w wojnę.

Przyczyną zaś konfliktów na prawicy są fochy i żale na sprawy trzecio- lub nawet czwartorzędne.

Dziwnym zbiegiem okoliczności prawicowe media zanim przekroczą barierę rynkową pozwalająca im na niezależność finansową są szargane przez konflikty wewnętrzne.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości