Podczas euro 2012 ujawniają się osoby dotychczas nie znające się na pilce, ale ochoczo komentujące to wydarzenie sportowe.
Media oczywiście bardzo chętnie pytają się postronne osoby o mecz, i najczęściej padają banalne odpowiedzi, bo skoro futbol jest masowy, to zeby jakoś wypośrodkować odpowiedź i wszystkich zadowolić, to musi być banalna
Podczas CAFE Euro na Polsacie w kornerze gościem Przemysław Iwańczyka była pani psycholog Monika Dreger, która na wstępie zaznaczyła, że słabo zna się na piłce.
Niestety jej zawodowe regułki nie powiodły się i całkowicie skompromitowała się w futbolu.
Otóż na pytanie redaktora, co powinni zrobić mężczyźni, aby podczas euro nie wzrosła liczba rozwodów, pani psycholog wyrecytowała zawodową regułkę, że mężczyźni powinni w domu częściej rozmawiać ze swoją żoną i umówić się czy trzeba coś w domu zrobić wcześniej zanim w telewizji zacznie się mecz.
Dodała również, że najlepiej by było gdyby maż razem z żoną wspólnie oglądali mecz, a kobieta, aby nie czuć się odrzucona powcina zostać przytulona przez swojego mężczyznę.
Na szczęście redaktor Iwańczyk nie zadowolił się byle jaką odpowiedzią, która wzbudziła na jo twarzy mały uśmieszek. Zapytał, bowiem panią psycholog, jak sobie wyobraża przytulanie się męża do swojej żony podczas meczu Polska-Grecja i stanie 1:1.
Pani psycholog dobrze była wyszkolona na kursach bowiem odpowiedziała kolejną zawodową regułką, że to pozwoli razem emocjonować się meczem.
Nie raz kolejny okazuje się, że ludzie nie mający pojęcia o futbolu nie powinni zabierać głosu, bo tylko się kompromitują w dodatku kompromitują nie tylko swoją wiedzę na temat futbolu, ale co gorsza swój warsztat zawodowy. Pani psycholog na zszargane nerwy męża proponuje przytulanie się do żony, aby razem przeżywać mecz :)
Niestety na studiach nie uczą, że to co jest dobre na „M jak miłość” nie musi być skuteczne na meczu.


Komentarze
Pokaż komentarze