Zapłon metanu w kopalni. Dwanaście śmiertelnych ofiar. Czterdziestu poparzonych. Prezydent wyraża żal i ból. Umiera trzynasta ofiara. Prezydent ogłasza dwudniową żałobę począwszy od poniedziałkowego ranka. Prezydent w niedzielę po raz pierwszy w swojej kadencji bierze udział w bchodach ogólnopolskich dożynek. Przed publicznością dożynek Lech Kaczyński publicznie tańczy z małżonką podkreślając, że czyni tak po raz pierwszy w życiu. Prezydent wraca do pałacu i udaje się na spoczynek. Przez sobotę oraz niedzielę na Śląsku rodziny ofiar przeżywały tragedię. Uprzednio się wytańczywszy od poniedziałku w bólu i żałobie łączył się będzie z nimi również pan Prezydent.
68
BLOG
Nie jestem zwolennikiem ogłaszania żałoby narodowej przy każdym większym wypadku. Tak jak nadużywanie retoryki patriotycznej tak i nadużywanie instytucji żałoby narodowej powoduje inflację jej wartości w odbiorze społecznym. Tragedia rannych i zabitych górników oraz ich rodzin jest wielka, ale nie mniejsza niż tragedia osób i ich rodzin, które utonęły na wakacjach w sierpniu, zginęły w wypadkach w gospodarstwa rolnych podczas wakacji, w wypadkach na budowach we wrześniu lub przez weekend w wypadkach na drogach.
W związku z tragedią i ogłoszoną żałobą narodową mimo wszystko nie oczekiwałem odwołania ogólnopolskich dożynek przez Prezydenta. Ale oczekuję by głowa państwa miała na tyle taktu i wyczucia, żeby ogłaszając żałobę narodową, samemu nie czekać literalnie na jej rozpoczęcie a w międzyczasie brać udział w hucznych zabawach. Oczekuję by pokazała na swoim przykładzie, że ogłaszając żałobę narodową nie traktuje jej instrumentalnie i symbolicznie, ale ma ją również w sercu.
Ale może zbyt dużo oczekuję.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)