Radomir Szumełda, szef pomorskiego KODu: „Historyczna brama, która zjednoczyła Polaków w sierpniu 1980 roku dziś stoi zamknięta i dzieli nas”.
Na wysokości Pomnika Poległych Stoczniowców 1970, wokół którego zgromadził się tłum członków NSZZ “Solidarność” z całej Polski (było tu prawie dwa tys. osób), stał przy nim kordon policjantów, oddzielający od placu z pomnikiem zwolenników KODu. Niosący flagę [przeciwnicy rządu] przeszli na plac pod Salą BHP od strony ECS. Historyczna brama nr 2 Stoczni Gdańskiej była zamknięta. Na placu na tyłach Centrum czekało na nich blisko pięć tysięcy zgromadzonych.
My jesteśmy tu gdzie wtedy…
Na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej pod salą BHP, tam, gdzie 37 lat temu byli strajkujący stoczniowcy, obchody rocznic sierpniowych zorganizował KOD. Wzięli w nich udział obok dawnych stoczniowców, dawnych członków Solidarności, Lecha Wałęsy, prezydenta Paweł Adamowicz Gdańska, Marty Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, Pawła Kasprzaka z Obywateli RP, a także innych zwolenników wolności i demokracji.
Po drugiej stronie bramy, tam gdzie wtedy stało ZOMO, swoje obchody zorganizowała popierająca władze dzisiejsza Solidarność, przedstawiciele Rządu, oraz reprezentanci pozostałych organizacji popierających rządząca partię.


Komentarze
Pokaż komentarze