10 obserwujących
295 notek
402k odsłony
1920 odsłon

Imigranci gwoździem do trumny europejskiej Lewicy

Wykop Skomentuj14

We Francji trwa największy eksodus Żydów od czasów II Wojny Światowej. Wyjeżdżają głównie do Izraela, zarówno ci, którzy zamieszkali we Francji po wyjeździe z ZSRR ćwierć wieku temu, jak i ci którzy się we Francji urodzili. W dramatycznym reportażu opublikowanym w CNN, jeden z pytanych mówi, że jeszcze kilka lat temu czuł się bezpiecznie, dziś już nie. Czuł się bezpiecznie wtedy, gdy stary Jean-Marie Le Pen wypowiadał antysemickie tezy (jego córka gdy w 2011 przejęła partię radykalnie to przerwała), nie czuje się dziś, gdy lewica europejska wspiera napływ muzułmańskich imigrantów. Rodzimi antysemici mogli wykonać obelżywy antyżydowski napis na ścianie, fanatyczni muzułmanie zaczęli Żydów mordować. Żydowski nauczyciel, koszerny sklep, żydowscy dziennikarze, lista jest długa. Radykalna prawica irytowała, ale dopiero ci zapraszani przez lewicę zaczęli zabijać.

Środowska feministyczne organizują konferencje, kampanie medialne, pikiety, wszystko to po to, aby pomagać kobietom. Poszerzać zakres praw samotnych matek, pracujących kobiet, gospodyń domowych, zwalczać seksizm. Gdy jednak dochodzi do masowych gwałtów i napaści na Europejki, polskie feministki były łaskawe stwierdzić, że rozumieją milczenie niemieckich mediów, ponieważ tylko w ten sposób można zatrzymać pochód prawicy. Istotnie, konserwatywna prawica jeśli doszłaby do władzy, mogłaby zmniejszyć finansowanie organizacji feministycznych. Dla lewicy ważniejsze są owe konferencje, wydawnictwa i inne formy płatnej działalności, niż los i bezpieczeństwo kobiet, które jakoby są celem owych działań. 

Lewica walczy z homofobią, ale zaprasza homofobicznych muzułmańskich "uchodźców". Lewica walczy z ksenofobią, ale zaprasza fanatyków przekonanych o swojej wyższości nad niewiernymi. Lewica walczy o pomoc socjalną dla najbiedniejszych obywateli swoich krajów, ale zaprasza roszczeniowych imigrantów, którzy otrzymają zapomogi z tego samego budżetu. Lewica walczy z antysemityzmem, ale zaprasza tych, którzy uznają Izrael za największe zło i cel do zniszczenia. Lewica stara się poszerzać zakres swobód obyczajowych, ale zaprasza tych, którzy są agresywnie konserwatywni. Lewica walczy o neutralność światopoglądową państwa, ale zaprasza fanatyków. Lewica walczy z homofobią, ale zaprasza tych, którzy okrutnie karzą sodomię. 

Rządy europejskiej lewicy w ciągu kilku lat doprowadziły do eskalacji antysemickich zbrodni, masowych gwałtów na kobietach, wzrostu religijnego fanatyzmu oraz załamania bezpieczeństwa granic Unii Europejskiej. Naiwni zapraszali tzw. "uchodźców" z powodów tzw. "humanitarnych", cynicy po to, aby zdobyć tanią siłę roboczą oraz wspierać budowę "europejskiego państwa". 

Pegida w Niemczech, Front Narodowy we Francji, różne organizacje paramilitarne takie jak Żołnierze Odyna w Finlandii, to naturalny skutek działań lewicy. Feministki boją się prawicy zdobywającej władzę, widząc w tym większe zło od walki o prawa kobiet. Kobieta słysząc te, które o ich prawach mówią oraz tych, którzy ich bezpieczeństwa bronią stoją przed łatwym wyborem. Biedni i uzależnieni od pomocy socjalnej widząc kto rozdaje ograniczone środki niechcianym przybyszom z tzw. innego kręgu kulturowego, wiedzą kogo poprzeć. Geje odczuwający głęboką niechęć do konserwatynej prawicy, gdy mijają gromady agresywnych przybyszów, zaczynają rozważać pojęcie mniejszego zła. 

Lewica europejska sama grzebie się w płytkim grobie, proces pochówku nie jest jeszcze zakończony. Prawica idzie do władzy w wielu krajach, media zapominają o poprawności politycznej. W Polsce PIS wygrał wybory w dużym stopniu dzięki sile tego trendu, choć naturalnie PO twórczo pomogła swoją niekompetencją. 

Prace naukowe o historii świata wydane za kilkadziesiąt lat, w rozdziale o przykładach najbardziej spektakularnych ataków politycznej głupoty, niewątpliwie wspomną o drugiej dekadzie XXI wieku. Czasach gdy decyzje o otwieraniu granic na muzułmańską biedotę w rekordowym czasie zdemolowały rządzące klasy polityczne wielu europejskich krajów. Nazwiska takich polityków jak: Angela Merkel, Francois Hollande, Werner Faymann, Martin Schultz oraz Guy Verhofstadt zostaną zapisane w historii, ale nie w taki sposób o jakim by marzyli. Chyba, że zła sława też ma swoją wartość. Może polityczna śmieszność także?

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka