Mateusz Szymański Mateusz Szymański
38
BLOG

Torysi zwyciężają, ale nie będą rządzić sami

Mateusz Szymański Mateusz Szymański Polityka Obserwuj notkę 0

Partia Konserwatywna wygrywa wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii. Po przeliczeniu głosów z 615 okręgów Konserwatyści uzyskali 290 miejsc w Izbie Gmin. Labourzystom przypadło 247, a Partii Liberalnej 51 mandatów. Procentowe poparcie dla tych partii wynosi odpowiednio 36.1, 29.2 i 22,9%. Już teraz wiadomo, że Torysom, pomimo zwycięstwa, nie uda się stworzyć samodzielnego gabinetu.

 

W Wielkiej Brytanii, gdzie parlamentarzyści wybierani są w jednomandatowych okręgach wyborczych od 1974 roku nie zdarzyło się, by jedna z partii nie zdobyła większości w 650 osobowej Izbie Gmin. W sytuacji tzw. "zawieszonego parlamentu" pierwszy ruch należy do urzędującego premiera. Jednak do tego, by Partia Pracy mogła utworzyć większościową koalicję z Partią Liberalną, brakuje jeszcze 28 głosów. Tymczasem nieznane są wyniki jedynie z 35 okręgów i mało prawdopodobne jest, by Konserwatystom przypadło z tej puli jedynie 7 mandatów. BBC przewiduje, że będzie to 16 miejsc. Wówczas to David Cameron będzie murowanym kandydatem na premiera Wielkiej Brytanii i rozpocznie zapewne rozmowy koalicyjne z Partią Liberalną. Nie można jednak zapominać o mniejszych partiach, które uzyskały już 27 mandatów i w tej wyjątkowej sytuacji mogą odegrać istotną rolę w formowaniu koalicji.

 

Partia Pracy przegrała pierwsze wybory od 1997 roku. Wtedy to, pod wodzą Tony'ego Blaira zdobyła ona ponad 400 głosów w Izbie Gmin, przerywając trwającą 18 lat dominację Konserwatystów.

 

Przeczytaj i wyrób sobie opinię

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka