Ostatnia wielka prywatyzacja - tak Ministerstwo Skarbu Państwa reklamuje wejście GPW na giełdę. Tegoroczne dwie wielke prywatyzacje - PZU i Tauronu przyniosły inwestorom niemałe zyski, co było również sukcesem rządu, który prywatyzując spółki na giełdzie chciał zwiększyć udział akcjonariatu obywatelskiego.
PZU sprzedawano w ofercie publicznej za 312,50 zł. Już w dniu debiutu kurs akcji wzrósł do 349 zł, by w szczytowym momencie przekroczyć 410 zł. Co więcej, akcje nawet przez chwile nie były warte mniej, niż w momencie debiutu. Domy maklerskie wyceniają akcje ubezpieczyciela na około 400 zł. Najwyższą rekomendację wydał J.P. Morgan uznając, że jeden walor warty jest 472 zł.
Debiut Tauronu ostudził nieco emocje. Przez kilka tygodni kurs w stosunku do ceny emisyjnej - 5,13 zł prawie się nie zmieniał. Sytuacja zmieniła się po pozytywnych rekomendacjach, zwłaszcza Domu Inwestycyjnego BRE Banku, który najpierw wycenił akcje na 8,42, a następnie na 8,87 zł. Kurs w ciągu kilku dni przekroczył 6 zł i poza niewielką korektą utrzymuje się na tym poziomie.
Czy GPW ma szansę powtórzyć sukces swoich poprzedników? Prognozy dla spółki są bardzo obiecujące. O perspektywach giełdy pozytywnie wypowiada się prezes, Ludwik Sobolewski:
bankier.tv/sobolewski-jestesmy-numerem-jeden-7591.html
Prywatni inwestorzy będą mogli nabyć od 10 do 100 akcji. Przedział cenowy został ustalony pomiędzy 36 a 43 zł. To sprawia, że pakiet, na jaki można się zapisać będzie o ponad połowę mniejszy, niż w przypadku PZU czy Tauronu. Zapisy potrwają od 18 do 27 października. Na Giełdzie Papierów Wartościowych GPW zadebiutuje 9 listopada. Analitycy uznali cenę akcji za atrakcyjną, zwłaszcza w porównaniu do innych europejskich rynków. Przy cenie jednej akcji wynoszącej 43 zł całkowita wycena spółki to 1,8 mld zł. Analitycy wyceniają wartość GPW na 1,5-2,0 mld.


Komentarze
Pokaż komentarze