Z artykułu dowiesz się:
- Jak skarbówka kontroluje przedsiębiorców bez wszczynania tradycyjnej kontroli
- Ile czynności sprawdzających przeprowadzono w 2025 roku i jakie kwoty zaległości wykryto
- Dlaczego eksperci mówią o ryzyku "permanentnej inwigilacji" podatników
- Jakich zmian w przepisach oczekują przedsiębiorcy
Fiskus coraz częściej sprawdza przedsiębiorców zdalnie
Sposób, w jaki administracja skarbowa weryfikuje rozliczenia przedsiębiorców, wyraźnie się zmienia. Tradycyjne kontrole podatkowe i celno-skarbowe są coraz częściej zastępowane tzw. czynnościami sprawdzającymi. Urzędy wykorzystują do tego dane z Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK) oraz Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), dzięki czemu wiele nieprawidłowości mogą wykrywać bez wizyty w siedzibie firmy.
Z raportu „Przedsiębiorcy pod lupą fiskusa”, przygotowanego przez MDDP i Konfederację Lewiatan, wynika, że w 2025 roku fiskus przeprowadził blisko 2,3 mln czynności sprawdzających. Oznacza to, że każdego dnia rozpoczynano ponad 6 tys. takich procedur, czyli średnio 19 nowych spraw na minutę. Dzięki tym działaniom wykryto niemal 11 mld zł zaległości podatkowych, o ponad 25 proc. więcej niż rok wcześniej.
Skarbówka gromadzi wiedzę o podatnikach
– Widzimy zmianę charakteru relacji między fiskusem a podatnikami. Inny jest sposób weryfikacji rozliczeń podatników. O ile w latach ubiegłych w znacznie większym stopniu następowała ona poprzez standardowe kontrole celno-skarbowe, o tyle obecnie przyjmuje uproszczoną formę czynności sprawdzających – ocenia Tomasz Michalik, partner i doradca podatkowy w kancelarii MDDP.
W latach 2021–2025 administracja skarbowa przeprowadziła ponad 12,4 mln czynności sprawdzających, z czego 10,6 mln dotyczyło rozliczeń VAT, PIT, CIT i akcyzy. Łącznie wykryto w ten sposób 38,8 mld zł zaległości podatkowych, z czego ponad 37 mld zł dotyczyło właśnie tych podatków. Autorzy raportu sugerują, że czynności sprawdzające przynoszą obecnie większe efekty niż tradycyjne kontrole podatkowe i celno-skarbowe razem wzięte.
Przedsiębiorcy są pod ciągłym monitoringiem
Zdaniem ekspertów skuteczność nowych metod wynika z dostępu administracji do coraz większej liczby danych. – Administracja skarbowa wie więcej o podatnikach. Przedsiębiorcy przesyłają coraz więcej informacji – od plików JPK po Krajowy System e-Faktur. Fiskus widzi praktycznie pełne rozliczenia podatników i nie musi prowadzić kontroli na miejscu, bo może zdalnie weryfikować poprawność rozliczeń – wyjaśnia Przemysław Pruszyński, dyrektor Departamentu Podatkowego Konfederacji Lewiatan.
W 2021 roku przeciętna wartość wykrytych nieprawidłowości przypadających na jedną czynność sprawdzającą wynosiła 1705 zł. W 2025 roku było to już 4681 zł, mimo że liczba prowadzonych procedur pozostała na podobnym poziomie. Rozwój narzędzi takich jak JPK, KSeF, DAC7 czy STIR sprawia, iż przedsiębiorcy funkcjonują dziś praktycznie w systemie ciągłego monitoringu.
– Może to spowodować niemal permanentną inwigilację podatników, bo prawie wszystkie informacje będą dostępne dla organów podatkowych w czasie rzeczywistym albo niemal rzeczywistym. Jesteśmy w przededniu dużej zmiany, jeżeli chodzi o możliwości kontrolne państwa – przekonuje Tomasz Michalik.
Przedsiębiorcy domagają się większej przejrzystości
Choć przedsiębiorcy nie sprzeciwiają się samym czynnościom sprawdzającym, oczekują bardziej przejrzystych zasad ich prowadzenia. Aż 89,5 proc. badanych uważa, że urząd skarbowy powinien formalnie informować o zakończeniu czynności sprawdzających. 87,5 proc. chciałoby otrzymywać dokument zawierający wyniki i ustalenia, a 85,5 proc. opowiada się za określeniem maksymalnego czasu trwania takiej procedury.
Właściciele firm nie chcą, aby czynności sprawdzające zostały przekształcone w pełnoprawne kontrole podatkowe. 61,5 proc. ankietowanych sprzeciwia się rozszerzeniu uprawnień dowodowych organów podatkowych, a 72,1 proc. nie popiera możliwości przesłuchiwania świadków, stron czy przeprowadzania oględzin w ramach tej procedury.
Polska coraz niżej w rankingu podatkowym
Autorzy raportu zwracają również uwagę na pogarszającą się ocenę polskiego systemu podatkowego na tle innych państw rozwiniętych. W rankingu International Tax Competitiveness Index 2025, przygotowywanym przez amerykański think tank Tax Foundation, Polska zajęła 35. miejsce wśród 38 państw OECD. Rok wcześniej była sklasyfikowana na 31. pozycji.
W opinii przedsiębiorców najważniejszym problemem pozostaje niestabilność przepisów podatkowych. Firmy oczekują rzadszych zmian prawa oraz dłuższego vacatio legis, które pozwoliłoby odpowiednio przygotować się do nowych obowiązków.
Fot. zdjęcie ilustracyjne/East News
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (2)