Jan Herman Jan Herman
37
BLOG

Tombakoplastyka polityczna

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 0

 

Człowiek odkrył albo wynalazł kilka tworzyw i substancji, z których korzysta raczej dla zaspokojenia apetytów drugorzędnych, mało związanych z głodem, chłodem i chorobą.

Są to – na przykład – złoto, platyna, srebro, tombak, bursztyn, kamienie ozdobne, w tym najtwardszy z węgli, zwany diamentem, a także perły czy kość mamuta/słonia albo róg nosorożca. Ich właściwości „magiczne” przewyższają ich użyteczność techniczno-technologiczną. Zresztą, Człowiek w poszukiwaniu owej „magiczności” sięgnął po tworzywa i substancje bardziej użytkowe, jak miedź, żelazo, polimery (plastiki), a nawet drewno, glinę, gips i kamień (krzem).

Jest pewna „rasa” ludzka, która wskazany powyżej sposób korzystania z tego, co da się utworzyć ludzkim przemysłem i wyszukać w przyrodzie, stosuje z powodzeniem w Polityce. Możnaby powiedzieć z przekąsem, że są to polityczni artyści, wszak najczęściej oddają się zajęciom jubilerskim, oferując na rynku politycznym rozmaitą biżuterię, ale nie bez kozery używam słowa „rasa”. Pojęcie rasy (podgatunku) podpowiada że różnic pomiędzy ludźmi (i w ogóle tym co żywe) doszukujemy się nie tylko poprzez geny, ale też poprzez inne cechy.

Wikipedia podaje, że Fenotyp (gr. phainomai - przejawiać; typos - wzór, norma) to najogólniej mówiąc zespół cech organizmu, włączając w to nie tylko morfologię, lecz również np. właściwości fizjologiczne, płodność, zachowanie się, ekologię, cykl życiowy, zmiany biologiczne, wpływ środowiska na organizm. Popularny (popularno-naukowy?) literat Richard Dawkins opublikował w 1982 roku książkę (koncepcję) Fenotyp rozszerzony Rozwija w niej koncepcję zawartą w swojej poprzedniej (bardzo w Polsce poczytnej) książce "Samolubny gen" gdzie przedstawił organizmy żywe jako maszyny przetrwania konstruowane przez geny w celu zwiększenia szans replikacji. Poświęca więcej miejsca zagadnieniom technicznym w celu odparcia krytyki wobec "Samolubnego genu" i dokładniejszego przedstawienia teorii. Dodatkowo postuluje znaczne poszerzenie dotychczasowego znaczenia pojęcia fenotyp (uważa tę ideę za swój najważniejszy wkład w teorię ewolucji).

W tym sensie ów „podgatunek” Człowieka, który pracowite życie doczesne spędza w swojej artystycznej piwniczce i poświęca czas, energię oraz zdrowe zmysły na dostarczanie nam wszystkim ozdóbek politycznych – z pewnością mogę nazwać rasą polityczną.

Pośród tych ozdóbek biżuteryjnych znajdujemy perełki jubilerskie: niewątpliwie perłą w koronie ludzkich wynalazków politycznych są wybory. Temu, kto wymyślił i zdołał wpoić Ludzkości przekonanie, że wybory są esencją Demokracji i Obywatelstwa – należy się Ig Nobel (choć nazwa ta słusznie „sugeruje” ignorancję, to pochodzi od angielskiego słowa „ignoble”, czyli „niegodziwy”). Pierwsze Ig Noble zostały przyznane w 1991 roku za odkrycia, których "nie da się lub nie powinno się powtarzać". A my wszak już dorobiliśmy się swoistej pragmatyki metaloplastycznej w dziedzinie polityki.

Ostatnie posunięcia naszych światłych przywódców, choćby te sprzed kilkudziesięciu godzin: mnożenie liczby Pierwszych Osób w Państwie, powoływanie członków KRRiT, świadczą o niewątpliwej przynależności Bronisława Marii z Obornik i jego mocodawców do tego szczególnego rozszerzonego fenotypu metaloplastyków politycznych.

A kto jeszcze wierzy, że moja racja jest kulawa i chroma – niech zastanowi się, jak bogata jest „ignobelna” pomysłowość ludzka, i spróbuje przewidzieć, co jeszcze zobaczymy niebawem. Obok wyczynów już gotowych.

 

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka