Jan Herman Jan Herman
33
BLOG

Bezwartościowi

Jan Herman Jan Herman Kultura Obserwuj notkę 1

 

Każdy z nas rodzi się z jakimś „przyrodzonym” zestawem wartości i cnót. Uzupełnia i wzbogaca ten zestaw w rodzinie, w swoim najbliższym towarzystwie, w rozmaitych środowiskach, poprzez szkołę, media, religię czy partię albo ideologię.
 
„Z ręki”, obudzony z głębokiego snu, każdy zapewne potrafi wymienić choćby dziesięć takich spraw: Honor, Prawda, Rzetelność, Miłosierdzie, Patria, Mądrość, Dom, Praca, Szczęście, Pomoc. Lista jest o wiele dłuższa, różna dla każdego, choć nie całkiem inna.
 
Ale niekoniecznie to, co powyżej, jest prawdą.
 
Jeszcze niedawno mówiono, że ktoś się zatraca. Mówiono wtedy, kiedy kurczył się zapas cnót i wartości, które miał wcześniej, a teraz nie umie ich upilnować i pozbierać, rozsypują mu się, bo słaby on jest albo cos się wokół niego dzieje nie tak.
 
Teraz coraz częściej słyszę, że wielu z nas nie zatraca się, bo od początku niewiele ma w sobie wartości i cnót, które wyznaje i bronić jest gotów, pielęgnować w sobie.
 
To nie jest o młodzieży.
 
To jest o postępującej chorobie, znanej powszechnie jako Niecnota.
 
 
Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura