Jan Herman Jan Herman
256
BLOG

Od-Ruchy i Do-Ruchy

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 6


 

Polityczna Polska miota się między odruchami taktycznie jednoczącymi (np. AWS, LiD) i dramatycznie parcelacyjnymi. Nie mam ochoty analizować i dokumentować pełnej listy takich odruchów – ale przyznajmy, że żaden z krajów europejskich nie jest tak płodnie poszukujący, a już Rosja czy USA to opoki stabilności i niezmienności na tym polu. Kto wie, gdzie tu jest więcej demokracji. Może nigdzie…?

Parcelacje są w polskim życiu trójtorowe:

1.      Tor salamiczny – to pozbawianie (lub pozbawianie się) możliwości działania poszczególnych osób: Płażyński, Rokita, Piskorski, Schetyna, Olechowski, Wojciechowski, Kuźmiuk, Dobrosz, Dorn, Ziobro, Bielan, Kurski, Kalisz;

2.      Tor prozelityczny – to ludzie zmieniający barwy dla interesów nazywanych niekiedy niskimi pobudkami: Rosati, Czarnecki, Mojzesowicz, Arłukowicz, Kluzik-Rostkowska;

3.      Tor secesyjny – to ludzie dojrzewający do samodzielnych bojów politycznych, nie zawsze owocnych: Palikot, Gowin, Miller, Borowski, Korwin-Mikke;

Podane nazwiska są przykładowe. Grubo ponad setka „wybitnych postaci” brała i bierze udział w „pływach” politycznych. Jedni robią to zgrabnie i niezauważalnie (aksamitnie) – inni pośród wojowniczych zaczepek albo lamentów. Zdarzają się tacy, którzy „zmieniali tory”: np. Kalisz czy Ziobro z toru salamicznego przenieśli się na tor secesyjny.

Ja zaś tylko dlatego o tym wspominam, że nie znajduję zadowalającej odpowiedzi na następujące pytanie, ważne nawet dla tych, którzy nie interesują się „polityką”: czy taka zabawa, trochę kosztem, a trochę za plecami „elektoratu”, jest jakąś – lepszą czy gorszą – formą przekuwania polityki na nowocześniejszą – czy jest wyłącznie dowodem na degrengoladę?

I jakie są szanse, że powstanie kiedyś nowa partia „podręcznikowa” (dziś taką jest – jeszcze – PSL), wyrosła z tradycji środowiskowych, a nie z odgórnej inicjatywy?


 

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka