marcos111 marcos111
390
BLOG

Rząd Olszewskiego- cała prawda

marcos111 marcos111 Polityka Obserwuj notkę 0

Witam Państwa bardzo serdecznie w trzeciej odsłonie mojego bloga. Dziś tematem mojego artykułu będą fakty i rozsądna ocena trzeciego z kolei rządu po '89, którego przedstawiciele po raz pierwszy wywodzili się z w pełni demokratycznych i wolnych wyborów. Tematem będzie również życie i działalność samego Jana Olszewskiego. Uwaga, a teraz zamknijmy oczy, wsiądźmy do naszego magicznego wehikułu czasu i przenieśmy się hen daleko, daleko, aż do 1953r. Wtedy to studia prawnicze kończy przyszły premier. Nie ma zbyt dużych i radosnych perspektyw na lepsze jutro. Są to bowiem czasy stalinowskiego terroru i największego w historii zamordyzmu.
Umiera Stalin, cały Naród Polski jest w żałobie, Katowice stają się Stalinogrodem, tylko dzieci w przedszkolach zamiast płakać niewiadomo dlaczego śmieją się. Sam Olszewski bowiem jest człowiekiem pochodzącym z patriotycznej i niekomunistycznej rodziny. Zatem może być zaliczony do typowego "wroga klasowego". Los chce jednak, by rok później został zatrudniony w słynacym z brutalnego zwalczania opozycji- Ministerstwie Sprawiedliwości. Kariery naszczęście tam wielkiej nie robi, wkrótce przenosi się na oddział prawniczy Polskiej Akademii Nauk. Pod koniec lat 50. Olszewski wiąże się z antykomunitycznym pismem "Po prostu", które nawoływało do rehabilitacji żołnierzy AK i krytycznie wypowiadało się nt. komunistycznych władz. Młody prawnik na 2 lata dostaje zakaz działalności dziennikarskiej. Wkrótce wiąże się z równie nieprzychylnym partii Klubem Krzywego Koła,a po jego rozwiązaniu pojawia się na licznych spotkaniach u mentora niepodległościowej lewicy- Jana Józefa Lipskiego. W latach 60. staje się przyjacielem wybitnych opozycjonistów, takich jak: Melchior Wańkowicz, Jan Nepoumucen Miller oraz Jacek Kuroń, broniąc ich przed sadownymi represjami ze strony władz komunistycznych. Olszewski, który nigdy nie było gorącym katolikiem, a raczej człowiekiem z dystansem odnoszącym się do Kościoła, w latach 60. zostaje członkiem Wolnomularstwa Narodowego, wstępując do Loży Kopernik. W 1964r. otrzymuje stopień mistrza, a w latach 80. jest mówcą. W 1976r. współtworzy Komitet Ochrony Robotników, a w kilka lat potem wiąże się z "Solidarnością" i zostaje zaufanym człowiekiem Lecha Wałęsy.

Działalność polityczna Olszewskiego rozpoczyna się de facto w 1989roku, kiedy to w Obradach Okrągłego Stołu jest ekspertem strony solidarnościowej ds. prawa. Mimo dużego zaangażowania w porozumienie opozycji z władzami nie kandyduje do Sejmu kontarktowego, ale tworzy Fundację Katyńską, zajmującą się zbrodnią popełnioną na polskich oficerach w 1940r. Rok później Olszewski zgłasza akces do nowo powstałej centrowej formacji o nazwie POROZUMIENIE CENTRUM. Jej szefem jest Jarosław Kaczyński, dobry znajomy z czasów opozycyjnych. Jesienią tego roku uczestniczy w przygotowaniu programu wyborczego lecha Wałęsy i zostaje szefem Honorowego Komitetu poparcia przewodniczącego NSZZ"S". Po wygranej w wyborach mecensa zostaje doradcą Prezydenta.
Nadchodzi pamiętna jesień 1991. Pierwsze całkiem wolne wybory w Polsce to czas wielkiego entuzjazmu Polaków. Na jego fali do Parlamentu zgłasza się ponad 100 komitetów wyborczych! Oczywiście nie dla wszystkich stu znajduje się miejsce w nowym Sejmie III RP, ale do Parlamentu wchodzi 30 ugrupowań!!!
jest to absolutny, nie do pobicia, rekord, któy jednak jest słabością systemu. Wyniki wyborów przedstawiają się następującą: Unia Demokratyczna-12,5%   SLD-12%   Wyborcza Akcja Katolicka(ZChN+ wiele małych kół katolickich)- 8,8%    Porozumienie Centrum- 8,7%     PSL- 8,65%    Konfederacja Polski Niepodległej- 7,5%
Kongres Liberalno Demokratyczny- 7,5%     Porozumienie Ludowe- 5,5%    NSZZ"S"- 5 %  Polska Partia Przyjaciół Piwa-3,3%    Chrześcijańska Demokracja-2,3%    Unia Polityki Realnej-2,3%     Solidarność Pracy(późniejsza Unia Pracy)-2%    Stronnictwo Demokratyczne-1,5%     Mniejszość Niemiecka-1,2%     Partia Chrześcijańskich Demokratów-1%    Partia "X"-0,5%    Ruch Demokratyczno Społeczny Zbigniewa Bujaka-0,5% 
PSL"Piast"-0,3%     Ruch Autonomii Śląska-0,3%     Koalicja Solidarni z Prezydentem Krakowa-0,25%   Związek Podhalan-0,25%     Polski Związek Zachodni-0,25%      Wielkopolsce i Polsce-0,2%      Jedność Ludowa Bydgoszczy-0,2%       Prawosławni-0,15%     Solidarność 80-0,1%     Unia Wielkopolan-0,08%    
Sojusz Kobiet Przeciw Trudnościom Życia-0,02%
Sejm jest bardzo rozdrobniony i mają miejsce również liczne paradoksy. A mianowicie: rząd powstaje dopiero 2 miesiące po wyborach, a gabinetu tego nie tworzyły zwycięskie partie, ale te z mniejszym poparciem, nieprzekraczającym 10%.  W pierwszej połowie lat 90. Prezydent miał niemal nieograniczoną władzę- zastosował ją i tym razem, kiedy to na premiera namaścił swojego przyjaciela- Jana Olszewskiego.  W skład nowego rządu weszły trzy partie: PC, ZChN i PL wspierane przez wiele kół chrześcijańskich i PSL. Olszewski wywodził się z tzw. Opozycji Niepodległościowej, której głownym celem, również po 89 roku, było odzyskanie przez Polskę pełnej suwerenności oraz zrzucenie resztek zależności od Moskwy. Stąd oprócz zapowiedzi zmiany kursu gospodarczego na czoło wysyuwały się hasła lustracji, dekomomunizacji, nieufność wobec Rosji i po raz pierwszy zadeklarowana przez rząd polski chęć przystąpienia do NATO. Popatrzmy na najważniejszy fragmen expose nowego premiera " Chciałbym aby powołanie przez wysoki Sejm tego rządu oznaczało początek końca komunizmu w naszej Ojczyźnie". Chciałoby się rzec "idealnie", gdyby nie jeden bardzo znaczący fakt. Olszewski był prawnikiem, nie posiadał jakiejś mądrej taktyki wizerunkowej, jakiejś rozsądnej strategii. Taka jak wielu swoich poprzedników gabinet swój oparł również na ludziach ewidentnie wywodzących się z dawnego systemu, z ludzi establishmentu komunistycznego. Stąd od początku funkcjonowania rządu istniałą ogromna niespójność i brak logiki postępowania. Przyjrzyjmy się zatem jak wyglądał skład tego gabinetu oraz jego doradcy:

Prezes Rady ministrów- Jan Olszewski(PC)

Doradcy premiera- pułkownik SB Andrzej Anklewicz, bezbarwny Romuald Kukułowicz, świetny Krzysztof Wyszkowski, szef doradców premiera i agent bezpieki- Zdzisław Najder(TW "Zapalniczka")

Minister Bez Teki- Artur Balazs( człowiek, który bezpodstawnie oskarżył Zbigniewa Ziobrę  o szukanie "haków" na braci Kaczyńskich w czasie rządów PiS-u)

Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa- Andrzej Diakonow(PC)

Minister Sprawideliwości- Zbigniew Dyka(ZChN)

Szef Cenralnego Urzędu Planowania- Jerzy Eysymont(PC)

Minister współpracy gospodarczej z zagranicą- Adam Glapinski(PC)

Minister Rolnictwa- Gabriel Janowski(PL)

Minister pracy- Jerzy Kropiwnicki(ZChN)

Minister Finansów- Andrzej Olechowski( agent bezpieki)

Minister Spraw Wewnętrznych- Antoni Macierewicz(ZChN)

Minister Obrony Narodowej- Jan Parys(PC)-  wiceministrem był RADOSŁAW SIKORSKI

Ministerstwo Łączności- Marek rusin

Minister Spraw Zagranicznych- Krzysztof Skubiszewski(agent bezpieki)

minister Edukacji Narodowej- Andrzej Stelmachowski

szef Radiokomitetu- Andrzej Zaorski(agent bezpieki)


Zatem skład rządu był dość niespójny i kontrowersyjny i nie był on w stanie szybko i skutecznie reagować na sytuację w kraju, chociaż podjął wiele mądrych i cennych inicjatyw, które zapisały się złotymi zgłoskami na kartach naszej historii. Nap początku funkcjonowania tego gabinetu MON Jan Parys odwołał ze stanowiska wiceadmirała Piotr Kołodziejczyka cżłowieka z komunistycznego establishmentu wojskowego, za co zosya skrytykowany przez Lecha Wałęsę.  W odpowiedzi na antyrosyjski kurs rządu w styczniu 1992r. Rosjanie ograniczyli dostawy gazu ziemnego dla Polski zagrażając ciągłości bytu naszego przemysłu.
Pod koniec stycznia klub poselski KPN zgłosił ustawę o Restytucji Niepodległości, która miała "wyczyścić" polskie sądy z komunistycznych wpływów. Ale partia Moczulskiego była osamotniona. Propozycja KPN wywołała fale krytyki i zmasowanego ataku prawicy i lewicy na KPN.  1 lutego Sejm przyjął uchwałę potępiającą stan wojenny, pomimo usilnych prób SLD, którego posłowie porównywali Jaruzelskiego do Piłsudskiego. Wtedy też Leszek Moczulski wypowiedział słynne słowa pod adresem SLD" To jest sprawa o to czy ręka podniesiona na własny Naród ma zostać potępiona czy też pocałowana [...]  To nie jest tak, że my mamy pretensje o to , że wy jesteście z lewicy. My mamy pretensje o to , ze wy jesteście z PZPR-u co znaczy, rozszyfruję ten skrót "PŁATNI ZDRAJCY, PACHOŁKI ROSJI" i albo się Panowie od tej przeszłości odetniecie, albo nie dziwcie się że nie będziemy wśród mas widzieli dla was miejsca". Posłowie SLD wyszli oburzeni z sali, a przez kolejne 10  lat toczył się o to proces, któy naszczęście wygrał Moczulski. Rząd Olszewskiego jednak roztoczył parasol ochronny nad niektórymi ludźmi z dawnymi systemu, ponieważ naiwnie wierzyli, że będą mogli jakoś dogadać się z komunistami. A przecież wiadomo, że z bandziorami się nie dyskutuje, wiadomo że nie wchodzi się z nimi w żadne konszachty, układy, ale zwalcza się ich. Tamten rzad kompletnie tego nie rozumiał, a co gorsze nie był w stanie zapewnić sobie większości w Sejmie. Zamiast bowiem zawiązać wielką solidarnościową koalicję z KPN, PSL i Unią Demokratyczną, skupił się na walce z partią Moczulskiego, chcąc "wyciąć" z życia politycznego jej lidera. W dodatku Macierewicz swoim nieodpowiedzialnym postępowaniem rozbił ZChN oskarżając niesłusznie o współpracę z SB śp. Wiesława Chrzanowskiego. Ustawa lustracyjna w wykonaniu tego rządu została przeprowadzona bardzo nieprofesjonalnie i przyczyniła się do upadku tego rzadu w nocy z 4/5 czerwca 1992roku. Nawet Jarosław Kaczyński, lider PC nie szczędził krytyki Olszewskiemu, broniąc go w tamtą pamiętną noc, ale jednocześnie nie rozpaczając po upadku rządu. Chodziły swego czasu nawet słuchy, że w kwietniu 1992roku Kaczyński wespół z Kongresem Liberałów oraz Unią Demokratyczną planował rozbicie rzadu i utworzenie nowego stabilizacyjengo, ale nie będę się nad tym rozpisywał....
 

 

marcos111
O mnie marcos111

miły, usmiechniety, otwarty, umiarkowany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka