Prawo i Sprawiedliwość powstało w 2001r. , by wraz z wówczas zaprzyjaźnioną Platformą Obywatelską stworzyć prawicową alternatywę dla słabnącego i rozbitego ugrupowania Mariana Krzaklewskiego i Jerzego Buzka pt."AWS". Można było je nazwać „dwoma płucami”, ponieważ rzeczywiście idealnie się uzupełniały i tworzyły poważną konkurencję dla postkomunistów z SLD.
I choć dziś czasy się zmieniły i te dwa, bliźniacze niegdyś ugrupowania są teraz śmiertelnymi politycznymi wrogami, to ten przykład z historii ewidentnie pokazuje, że taki prawicowy układ jak najbardziej ma sens, że wtedy ma on duże pole do manewru. Dziś PiS z wielkiej, otwartej partii zmienił się w ugrupowanie hermetyczne i wodzowskie, w partię , w której zwykły człowiek nie znaczy prawie nic. A przecież tak pięknie się zapowiadało… Ale cóż – było, minęło. Teraz trzeba spojrzeć na obecną sytuację polityczną i wyciągając odpowiednie wnioski z przeszłości odpowiedzieć sobie na parę pytań, a następnie przystąpić do reformy polskiej centroprawicy, tak by stworzyć trwały i bardzo szeroki twór, który miałby w przyszłości szanse na zwycięstwa w wyborach.
Po wielu błędach przywództwa PiS-u partia ta uległa licznym podziałom. Z łona PiS-u wyłoniły się cztery partie(dziś istnieją już tylko 3), a spośród nich jedynym ugrupowaniem, który ma realną szansę na zwycięstwo w kolejnych wyborach parlamentarnych jest Solidarna Polska. Ten fakt jest potwierdzony przez ostatnie żałosne próby „wyciągnięcia” wszystkich parlamentarzystów partii Zbigniewa Ziobro i ich powrotu do ugrupowania Kaczyńskiego. PiS boi się SP, bo dobrze wie, że jesteśmy poważną alternatywą dla nich, bo nie daliśmy zepchnąć się na margines polityczny. Komitet Polityczny PiS podjął ostatnio uchwałę w dotycząca takiego powrotu członków SP w celu przedłużenia swojego bardzo niekorzystnego dla Polski monopolu na prawicy. Partia, której siedziba znajduje się w Warszawie na ulicy Nowogrodzkiej nie podjęła żadnej próby reform, które spowodowałyby uskutecznienie jej działania. Jak więc jej kierownictwo może proponować powrót na swoje łono ludziom, którzy właśnie mocno akcentowali konieczność wprowadzenia tego typu zmian? Czyż nie jest to zwyczajna obłuda z ich strony? Ze strony partii, która kreuje się na jedynych obrońców polskości i tradycji?
W każdym programie telewizyjnym politycy PiS atakują zawzięcie „naszych” zarzucając im wszystko- od nielojalności i braku honoru po skrajną nieprofesjonalność. Przytaczają też zmanipulowane przez nich wyniki sondaży, według których SP nie ma najmniejszych szans na przekroczenie progu wyborczego, osiągając maksymalnie 2%. Tymczasem poparcie dla naszej partii osiąga nawet 7%, co jak na tak młodą partię, która niedawno została zarejestrowana jest wynikiem fantastycznym. W życiu należy obchodzić się prawdą. I podkreślę wyraźnie- nie ta zasada dotyczy również naszych drogich koleżanek i kolegów z PiS-u, którym nazbyt często wydaje się, że są nieomylni i mogą wszystko. Otóż nie, na takie coś przyzwolenia nie ma i nie będzie.
Wysocy rangą politycy PiS ostatnimi czasy są nad wyraz litościwi i łaskawi. Oczywiście najłaskawszym człowiekiem na Ziemi jest szanowny Pan prezes, który jest zdolny wybaczyć każdemu zdrajcy, który się sprzeniewierzył jedynej słusznej prawicowej linii, byleby do 27 lipca. Po tym terminie cierpliwość najcierpliwszego człowieka na Ziemi się wyczerpie. A wtedy będzie niedobrze, oj niedobrze. Spieszcie się więc wszyscy zdrajcy, odmieńcy i szubrawcy, by jeszcze móc załapać się na ten akt łaski naszego „duce”, bożyszcze wielu ludzi opcji ultraprawicowej, dla których jest niemal bogiem. Wszystkie te „ostatnie szanse” PiS-u są tak naprawdę picem na wodę, gdyż w ostatnich miesiącach to właśnie prawicowi działacze odwracają się od Kaczyńskiego i zasilają szeregi partii kierowanej przez Zbigniewa Ziobro. Taka tendencja będzie się w najbliższym czasie utrzymywała, bowiem kolejny aktywista z prawej części sceny politycznej zamierza przenieść swój bagaż doświadczeń do SP.
Oby tak dalej, Panowie i Panie, witamy na pokładzie- razem zwyciężymy! A żałosnemu PiS-owi możemy odpowiedzieć tylko w następujący sposób- „wasz czas już minął, pora na nową siłę i nową nadzieję, przestańcie nas rozbijać, bo skoro wam się 6 razy z rzędu nie udało, to już wam się nie uda, ale nie przeszkadzajcie ludziom, którzy chcą odnowić i uratować prawą opcję polityczną”. Żegnam was miłym pozdrowieniem
612
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (23)