Dwa, a nawet trzy. "Lista pasażerów", "Ostatni lot" i "W milczeniu".
Obejrzałem wszystkie trzy. Najpierw "Listę pasażerów" - w internecie. Następnego dnia w TVP1 "Ostatni lot", a wczoraj "W milczeniu" wyemitowany przez TVN. Chcę od razu powiedzieć. Wszystkie trzy filmy mi sie podobały. To znaczy wszystkie pokazują coś ważnego. Pokazują dramat jednostek w zderzeniu z dramatem Narodu. Bo przcież 10.04.2010 rodziny straciły Najbliższe Osoby. Ale i Naród w tych Osobach coś lub kogoś stracił. Coś trudnego czasem do zdefiniowania. Trudnego do uchwycenia. Aprzecież każdą jednostkę, składająca się na ten Naród ta tragedia dotknęła. Jedni otrząsnęli się szybciej, inni do tej pory przeżywają traumę, w wymiarze społecznym. Traumę spotęgowaną tym co się wokół tematu katastrofy dzieje. Dla jednych będzie to "awantura" o krzyż i wykorzystywanie tragedii w walce politycznej. Dla innych w tym dla mnie będzie to skandaliczne prowadzenie śledztwa, liczne dezinformacje, dzielenie społeczeństwa. I tak też jest wśród Rodzin Smoleńskich. I to jest zrozumiałe. I nie mam prawa oceniać bólu i traumy żadnego z członków Rodzin Smoleńskich.
Ale chcę napisać o czym innym. Chcę napisać o emocjach. Otóż, kiedy oglądałem "Listę pasażerów" praktycznie przez cały czas miałem ściśnięte gardło, a łzy niejednokrotnie stawały mi w oczach. Mimo tego, a może właśnie dlatego, że był to film bardzo surowy. Bez zdjęć z okresu kwietnia 2010roku. Jakieś rodzinne pokoje i żony, córki, męzowie. matki ojcowie tych, którzy nie dolecieli do Katynia. I tyle. żadnych odniesień, żadnych sugestii. Tylko surowe relacje Rodzin. I uśmiech, kiedy wspominają swoje Najważniejsze Osoby. I łzy, kiedy mówią o dniu katastrofy.
Film Pani Ewart już takich emocji nie wywołał. Ale warto go było zobaczyć. Ze względu na Rodziny ofiar. Ale przede wszystkim na wspaniałą puentę. Osoba i wypowiedzi wdowca po Pani Katarzynie Dobraczyńskiej, to chyba jedyna oprócz Pani Surówki postać wywołująca u mnie emocje. Nie będę ich opisywał. Proszę zobaczyć samemu. "dostałem znak..."
Tyle...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)