Marek Papała-komendant główny policji. Zastrzelony przed swoim domem. Do dziś sprawcy nie zostali schwytani. Podejrzewany o zlecenie zabójstwa biznesmen (wspólpracownik WSI) został zwolniony z aresztu i od razu czmychnął do USA. Próby jego ekstradycji do dzisiaj spełzają na niczym.
Grzegorz Michniewicz- Dyrektor Generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W grudniu 2010 roku popełnił samobójstwo, którego motywy nie są jasne. Cztery miesiące później miała miejsce katastrofa smoleńska.
Michał Falzmann(1953—1991), inspektor Najwyższej Izby Kontroli, wykrył nieprawidłowości w Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego i doprowadził do ich ujawnienia. Wynikiem była tzw. afera FOZZ. Zmarł w wieku 38 lat na zawał serca.3 dni przed śmiercią wnioskował do dyrektora okręgowego NBP w Warszawie o ujawnienie operacji finansowych FOZZu.
W kilka miesięcy po śmierci Michała Falzmanna — w przeddzień zapowiedzianego ogłoszenia wyników swojej pracy — zginął w wypadku samochodowym Walerian Pańko, przełożony Falzmanna, a wraz z nim Janusz Zaporowski, ówczesny dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu. Wypadek przeżyła żona Pańki oraz kierowca urzędowej Lancii. W przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku. W domu prezesa NIK nie znaleziono żadnych dokumentów związanych z FOZZ.
Dr Dariusz Ratajczak- dr historii na Uniwersytecie Opolskim, skazany prawomocnie za "kłamstwo oświęcimskie". Jego rozkładające się ciało znaleziono w samochodzie Renault kangoo, który prawdopodobnie 3 tygodnie stał przy opolskiej "Karolince". Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną śmierci.
Krzysztof Olewnik.27 letni syn biznesmena z branży mięsnej. Został uprowadzony i przetrzymywany przez bandę zbirów prawdopodobnie działającą na czyjeś zlecenie. Ilośc "błędów" policji. 3 "samobójstwa" sparwców tego zabójstwa, "zalanie" magazynu z dowodami tej sprawy każą się głośno zastanowić czy nie zyjemy w państwie rządzonym przez mafię.
To tylko kilka przykładów z "wolnej" Polski. Można by tu przytaczać jeszcze przypadki PRLu jak Pyjas i utonięcie jego kolegi, który bał się wody, można przytaczać śmierć księdza Popiełuszki i tajemniczą śmierć dwóch inspektorów MSW, których na prostej drodze staranował TIR na ukraińskich blachach, można dodać śmierci Przemyka, Bartoszcze, Zycha, Niedzielaka, Suchowolca. Wszystkie je łaczy postać "nieznanych sprawców", "tajemniczych okoliczności". Zdecydowana większość nie zakończyła się ukaraniem winnych. Jeśli już, to skazywano jedynie "narzędzia", a nie rzeczywistych zleceniodawców tych śmierci.
Drogi Czytelniku, jeśli masz ochotę to dopisz kolejne przypadki "niewyjaśnionych śmierci". iech ludzie pamiętają...


Komentarze
Pokaż komentarze (17)