Jest na S24 blog, który wita Gości pięknym czarno-białym zdjęciem. Na zdjęciu piękna, uśmiechnięta, młoda dziewczyna. Bardzo lubię zaglądać na ten blog własnie dla tego zdjęcia przedstawiającego uśmiechniętego Aniołka. Uświadamiam sobie wówczas, że prócz kilku-kilkunastu nazwisk związanych z katastrofą smoleńską tak rzadko pamiętamy o tej całej reszcie. Zwłaszcza o tych młodych stewardessach, których marzenia i życiowe plany skończyły się tego poranka w smoleńskim błocie. Kiedy zatem patrzę na zdjęcie Natalii od razu przychodzi mi też na myśl nazwisko Katarzyny Doraczyńskiej i Justyny Moniuszko. I choć Pani Kasia była nieco starsza i nie była członkiem załogi, to własnie jej nazwisko samoczynnie przychodzi mi do głowy, kiedy spoglądam na uśmiechnietą Natalię.
Nie będę pisał o życiu i pasjach tych młodych kobiet. Nie znałem ich, a te informacje są łatwo dostępne w internecie. Chciałem dziśiaj w drugą rocznicę ich tragicznej śmierci wspomnieć właśnie te Aniołki, o których cicho wśród jazgotu na temat katastrofy z 10.04.2010.
Cześć Ich pamięci.
Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie.
PS. Dziękuję Panu look at you za to zdjęcie Natalii Januszko umieszczone na blogu Jej imienia, który ów bloger redaguje.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)