Miazio Miazio
1767
BLOG

Boję się Żydów

Miazio Miazio Kultura Obserwuj notkę 51

Spotkałem kiedyś znajomą z żydowskim żonkilem na kurtce. Akurat była rocznica Powstania w Gettcie Warszawskim. Zapytałem co to, dlaczego, skąd – jak się nie ma telewizora to czasami nie jest się na bieżąco. Odpowiedz była raczej zdawkowa, w sumie oczywista.  Akurat byłem na etapie czytania o historii Żydów w Polsce (seria Poradnik Inteligenta Polityki) więc żałuję, że nie było nam dane porozmawiać dłużej.

Ta krótka rozmowa pozostawiła jednak we mnie pewne niespodziewane uczucie, coś niezawinionego przez żadną ze stron. Była to obawa, że moje głośno wypowiedziane pytania czynią ze mnie, w odczuciu rozmówcy przynajmniej, antysemitę. Chyba właśnie ten niepokój spowodował, że nie drążyłem tematu. Kto wie, może i mój rozmówca nie był zbyt rozmowny wyczuwając to samo w powietrzu.
I przypomniałem sobie, że gdy zacząłem czytać o historii Żydów, i pomyślałem, że fajnie byłoby napisać coś o tym na blogu to poczułem to samo – niepokój czy ktoś nie weźmie mnie za antysemitę. A wiec, zdałem sobie sprawę: ja boję się Żydów! I zawstydziłem się. Przecież kiedyś było całkiem inaczej. Kiedyś myśląc „Żydzi” stawał mi przed oczami Frampol – rodzinne miasto moich dziadków gdzie przez wieki Żydzi i Polacy współżyli w pokoju. Przypominała mi się tradycja mojego rodzinnego Lublina z żywą wciąż pamięcią o żydowskich mieszkańcach Starego Miasta, o jasnowidzącym z Lublina, o chasydach i lubelskiej szkole rabinów. Przychodziły mi na myśl żydowskie knajpki i klezmerskie koncerty na które chodziłem kiedyś z kolegami.  
Dziś skojarzenia mam inne: Jedwabne, żydokomuna, antysemityzm, polakożerstwo. Jednym słowem historia wzajemnych oskarżeń i krzywd, prawdziwych i urojonych. Dawną ciekawość zastąpiła obawa, niegdysiejszą fascynację - poczucie krzywdy.
Czy ktoś może się temu dziwić? Wszak gdy byłem młody czytałem o wielu wiekach pokojowego współistnienia Żydów i Polaków. O tym, że Polska stała się domem dla Żydów prześladowanych gdzie indziej. Czytałem o tajnych kursach wojskowych organizowanych przez Wojsko Polskie dla Żydów chcących walczyć z Arabami w Palestynie, czytałem o broni przekazywanej Żydom przez AK i o ocaleniu dziesiątków tysięcy Żydów przez Polaków, którzy ukrywali ich w swych domach w czasie okupacji.  
Potem jednak pewien przewodnik po Majdanku opowiedział mi, że przyjeżdzające tu grupy żydowskie nie chcą polskich przewodników, że towarzyszą im ochroniarze, że nie chcą spotykać się z polską młodzieżą, i w końcu że żydowscy przewodnicy opowiadają młodym Izraelitom, że to Polacy mordowali Żydów w obozie koncentracyjnym na Majdanku! Potem usłyszałem historie o tym co robili miejscowi Żydzi po wkroczeniu Armii Czerwonej do Frampola, czytałem o roli Żydów w Polsce w roku 1920, 1939 i 1945. W końcu przyszło Jedwabne – nagłośnienie dawno osądzonej zbrodni i nakłonienie polskiego prezydenta do przepraszania za czyn grupy lokalnych bandytów sprzed lat. I pytanie bez odpowiedzi: czemu premier Izraela nie przeprasza nas analogicznie za krzywdy jakich Polscy doznali od Żydów? Powoli sączyła się też świadomość, że trudne tematy polsko – żydowskie lepiej omijać. Wszak ludzie mający jakiekolwiek zastrzeżenia do Żydów są publicznie szufladkowani jako „antysemici”, wypychani z towarzystwa, pozbawiani posad i odsądzani od czci i wiary.
Tak chyba narodził się mój strach, a mówiąc precyzyjniej instynkt omijania spraw żydowskich. To był koniec fascynacji piękną kulturą i światem mentalnie  odległym ale geograficznie i historycznie tak bliskim. Szkoda.
I tak sobie pomyślałem - może kiedyś, gdy zaczniemy otwarcie mówić to co myślimy o polsko – żydowskiej przeszłości, gdy odważymy się bronić naszego punktu widzenia, a gdy trzeba także weryfikować własne poglądy; może wtedy zniknie strach i zamiast niego znów będzie miejsce na wzajemną fascynację? Może.
Więc raz kozie śmierć. Robę ostatnią korektę i puszczam ten tekst w świat. Może coś z tego będzie dobrego. Może mnie nie zjedzą.
Miazio
O mnie Miazio

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (51)

Inne tematy w dziale Kultura