Miazio Miazio
1087
BLOG

Jak Rosja uderzyła w Ukrainę i skompromitowała UE

Miazio Miazio Polityka Obserwuj notkę 5

 

W zeszłym tygodniu Rosja zablokowała granice celną z Ukrainą. Rosyjski rząd oficjalnie nawet podał, że blokada została wprowadzona w związku z planami Ukrainy podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE. Chodzi o kluczowe porozumienie w wyniku którego Ukraina ma nawiązać bliższą współpracę z UE. Prace nad tą umową trwały wiele lat, a jej podpisanie planowane jest na jesień tego roku.
Jaka jest reakcja Unii? Wprowadziła symetryczną blokadę celną względem Rosji? Zastosowała sankcje gospodarcze? A może choć ostro potępiła działania rosyjskie? Nic z tych rzeczy. Przedstawiciele UE stwierdzili jedynie, że blokada to dwustronna sprawa między Rosją i Ukrainą i Unii nic o tego. Polscy politycy, a przecież umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z UE jest kluczową kwestią dla polskiej polityki zagranicznej, także całkowicie zignorowali rosyjską akcję. Spośród państw UE jedynie Szwecja wypowiedziała się wprost, że działanie Rosji jest niedopuszczalne, że jest wymierzone w suwerenność Ukrainy i jej plany współpracy z UE.
Sytuacja ta pokazuje z jednej stronnym, że Rosja nie cofnie się przed najbardziej nawet brutalnymi metodami w celu odbudowy swej dominacji nad Ukrainą. Z drugiej strony uwidocznił się wprost żenujący bezwład i niemoc UE w stosunkach z Rosją. Udawanie przez Europę, że rosyjska blokada celna (wbrew rosyjskim oświadczeniom) nie ma związku z porozumieniem stowarzyszeniowym jest wyrazem braku elementarnego szacunku do samej siebie i spektakularnym opuszczeniem partnera (Ukrainy) w obliczu przeciwnika który usiłują na wszelkie sposoby pozbawić jej niepodległości. Trzeba mieć naprawdę mało poczucia własnej wartości i umiejętności przewidywania by dopuścić do takiej sytuacji w polityce międzynarodowej.  
Jeśli postawa polityków UE budzi zażenowanie to brak ostrych reakcji ze strony polityków polskich budzi wręcz niedowierzanie. Czy bieżące politykierstwo tak zajmuje naszych liderów politycznych, że nie potrafią dostrzec tego co naprawdę ważne w polityce międzynarodowej? I żeby nie było wątpliwości: tak samo dotyczy to władz jak i opozycji.
Kilka dni temu wspominaliśmy rocznicę cudu nad Wisłą w 1920r. Ukraina choć była wtedy naszym sojusznikiem nie doczekała się wolności. Czy dziś też ją zostawimy samą na łaskę i niełaskę Rosji?  
Miazio
O mnie Miazio

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka