1. Szanse na wprowadzenie w życie wczorajszych porozumień miedzy Janukowyczem, a opozycją są minimalne. Po pierwsze porozumienie jest ewidentną porażką Putina więc ten będzie dążył wszelkimi sposobami do jego zerwania. Już teraz Rosja zablokowała wypłatę pożyczki, w dalszej kolejności może dojść do szantażu gazowego, wojny celnej, a przede wszystkim do prowokowania walk w Kijowie. Po drugie sam Majdan, czując słabnięcie Janukowycza może zdecydować się na siłowe przejęcie władzy. Po trzecie danie Janukowyczowi 10 miesięcy do następnych wyborów to dla niego szansa na wyjście z matni, a to oznacza klęskę opozycji i Majdanu.
2. Upublicznienie nagrania w którym minister Sikorski twardo naciska na opozycję by podpisała porozumienie, może się na nim bardzo zemścić i popsuć reputację Polski na Ukrainie. Już teraz można właśnie ministra Sikorskiego, a więc i Polskę obciążyć winą za rozłam miedzy Majdanem a politykami opozycji, jeśli zaś porozumienie doprowadzi do umocnienia Janukowycza to właśnie minister Sikorski i pośrednio Polska będą za to odpowiedzialne.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)