28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  246   0

POLSKA RACJA STANU. PROBLEMY PODSTAWOWE: - Czy gatunek Europejcz

Powrót do >>>> rodziny, pracy, nauki, religii, do przyszłości Europy.  <<  link POWRÓT <<< a to jest link do powrotu do najnowszego postu.

 

Przetrwają tylko te gatunki, które potrafią przystosować się do zmian! Odpowiedź jest niezwykle prosta, prawda? Dla życia każdego gatunku istotne i trudne jest odkrywanie zmian, ważnych dla dalszego przetrwania. Bezcenną jest umiejętność trafnej ich oceny i wybranie właściwej strategii przetrwania, stosownie do charakteru tych zmian. Gatunek szybko i bezbłędnie reagujący na docierające z zewnątrz bodźce ma większe szanse przetrwania. Europejczycy dawno te umiejętności utracili, a może nawet nigdy ich nie mieli.

 

Wszyscy znamy słynną niemiecką ociężałość, przez setki lat skrywaną pod ich zasadą: Ordnung muss sein, doskonale maskującą ich gnuśny charakter narodowy. Ten typowo niemiecki brak inicjatywy jest oczywisty i zrozumiały jako skutek setek lat przyzwyczajenia do unikania odpowiedzialności i chowania się pod skrzydła władzy państwowej. W Niemczech każde głupstwo, a nawet zbrodnia daje się wytłumaczyć koniecznością utrzymania porządku i rozkazami, co absolutnie zwalnia wszyskich Niemców od wszelkiej odpowiedzialności, a także samodzielnego myślenia.

Od długiego czasu Polska uczestniczy w europejskim tańcu akcesyjnym i chcąc prawidłowo wybrać trafną strategię, warto zastanowić się, jakie szanse przetrwania ma Unia Europejska? Czy włączamy się do czegoś trwałego, czy przeciwnie, do czegoś barbarzyńskiego i rozpadającego się. Co ta Europa kombinuje, jaką grę prowadzi, o co jej chodzi? Kto tym wszystkim kręci i jaki ma z tego interes? To są ważne pytania, jeśli myślimy o Polskiej Racji Stanu. 

 

Zapoznałem się z kilkoma różnymi ocenami warunków stabilności systemu, zwanego Unią Europejską i testowanie kilkunastu hipotez statystycznych doprowadziło mnie do konkretnego wyniku. Unia Europejska rozpadnie się za siedem lat, wchodząc w okres szybko postępującej ruiny i rozdrapywania resztek przez różnych napastników. Ta prognoza nie jest żadnym żartem, została bardzo porządnie zweryfikowana, naukowo przedyskutowana i nie budzi żadnych wątpliwości.

 

Odpowiedź na tytułowe pytanie jest prosta: - Gatunek Europejczyków nie ma najmniejszej szansy na samodzielne przetrwanie. Uzasadnienie nie pozostawia żadnych złudzeń: - Społeczność europejska, w toku swojej historii, straciła instynkt samozachowawczy, system immunologiczny gatunku przestał działać,... Elity europejskie dają się swobodnie oszukiwać przez polityków, wystarczy sięgnąć do tekstu Trwoga Reformująca Pawła Krawczyka, aby zobaczyć jeden z wielu drażniących przykładów.

Europejczycy bezpowrotnie utracili wszystkie instynkty i umiejętności wskazane na początku. Po kilku tysiącach lat życia w różnego typu monarchiach absolutnych i totalitarnych dyktaturach nie dojrzeli do demokracji, co już widać wyraźnie. Za siedem lat koniec. I tyle. Nie warto nawet dyskutować.

 

Polsce pozostaje wybór najlepszej dla nas strategii. Wydawałby się, że najlepszą dla Polski polityką jest nabranie wszystkich możliwych dotacji, kredytów i wszelkiego innego bogactwa i za siedem lat trzeba będzie, wiać gdzie pieprz rośnie, razem z tymi pieniędzmi, bo i tak nie będzie komu ich oddawać. Za plecami tylko zgliszcza, ostatni gasi światło, choć nie koniecznie, za chwilę Kiki i tak żarówkę ukradnie.

 

Niestety, Polska nie jest Transatlantykiem, nie może zmienić swego miejsca pobytu. Rozpad Unii Europejskiej i silne emocje w polityce wewnętrznej Rosji i jej imperialne ambicje, mogłyby być w tej sytuacji bardzo niebezpieczne dla Polski.  Jedynym trafnym wyborem dla "Polskiej Racji Stanu" jest natychmiastowe przystąpienie do ratowania Europy.

Europa bez polskiej pomocy nie ma najmniejszej szansy na przetrwanie, a po siedmiu latach będziemy mieli Unię z głowy. Nie jest to dobra dla Polski prognoza. Ale prognoz nie szykuje się po to, by się spełniały. Przeciwnie, dowiadujemy się wtedy co powinniśmy zrobić, by prognoza się nie spełniła. Czas dla Polski, określony na brukselskim szczycie w czerwcu 2007 roku, w przybliżeniu wystarczy na skuteczne zrealizowanie polskiej strategii.

Zaproponuję teraz najkrótsze założenia do konstruktywnego tworzenia strategii dla Polski, na razie w formie modelu:

 

1. Przyjmijmy wstępnie, że rekonstrukcja zdrowej i demokratycznej Europy możliwa jest według wzorca i na osnowie tradycji demokracji Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Przed zabraniem się do roboty proponuję zapoznanie się z tekstem przygotowanym przez szacownego Rolexa "CORONA REGNI POLONIAE". Istotne są podane tam przez autora trzy główne atrybuty szlachetnej Matki Narodów, oraz ciekawy pomysł szkicu współczesnej analizy geopolitycznej. Wyraźnie mi brakuje jesczcze jednego elementu, który traktuję jako główne źródło siły koncepcji jagiellońskiej, który zwykle przemyka się przez dyskusję niezauważony. A powinien pełnić rolę centralną. Jest to fundament stabilności i niezawodności państwowego systemu ustrojowego Rzeczpospolitej Obojga Narodów. W dyskusji na blogu Maryli nazwałem ten atrybut "systemem o rozproszonej inteligencji".

Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale