28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  100   0

Wyzwania XXI wieku. Katastrofalna prognoza dla Platformy Obywate

lo-hp [ michael ] Wracam do starego tekstu, bo prognoza dla Platformy Obywatelskiej, pomimo wygranych wyborów nadal jest kiepska. Biorę się dzisiaj za następny krok dyskusji o rozumieniu zjawisk współczesnej rzeczywistości i klasyfikacji siły narzędzi użytecznych do jej rozumienia. Przypominam teraz klasyfikację jakości tych narzędzi, którą proponowałem w tekście: Katastrofalna prognoza dla Platformy Obywatelskiej! i nadałem jej nazwę CM (Class of the Mind).

CM = 1 stopień podstawowy.
CM = 2 stopień średni.
CM = 4 poziom elit politycznych, kulturotwórczych oraz elit nauk społecznych.
CM = 8 poziom światowych elit pośredniczących - eksperci, analitycy, filozofowie.
CM = 16 stopień dostępny elitom nauk stosowanych.
CM = 32 stopień dostępny elitom ścisłych nauk teoretycznych.

Konkretny opis jakości narzędzi pracy umysłowej rozpocznę od stopnia podstawowego, stopnia, który po prostu jest dostępny każdemu człowiekowi, chyba że jest już wyraźnie poszkodowany na umyśle i nie jest w stanie poradzić sobie ze sznurowaniem butów. Jakość tego poziomu, sposobu i procedury opisu, tłumaczenia i rozumienia rzeczywistości najstaranniej i najtrafniej opisany jest w art. 7 kpk. Ogranicza on zdolność zrozumienia i wnioskowania do poziomu zgodnego z zasadami logiki, w których procedury wnioskowania dają się rozłożyć na jednowymiarowe ciągi związków przyczynowo skutkowych.

Najbardziej rozśmieszyło mnie w jakieś dyskusji filozoficznej, gdy ktoś z próby zdefiniowania pojęcia prawdy zrezygnował, przeskakując w objęcia relatywizmu, tylko dlatego, że ten problem wywalił dyskutanta poza zwykłą logikę! Jednym słowem, gdy najprymitywniejsze narzędzie ludzkiego myślenia zawiodło, to ów dyskutant zamiast poszukać lepszego narzędzia, zrezygnował, poddał się i wystarczył mu relatywizm. Jest to niestety piorunujący rezultat, który nadaje się do odrębnej dyskusji. Cały współczesny postmodernizm, nihilizm, kryzys wartości, totalitarna mentalność porawności politycznej, próby powtórnego lepienia nowego europejskiego domu na leninowskich wzorach, biorą się z tego ponurego zjawiska. Pozwolę sobie na szyderstwo:
- Jak człowiek zdurnieje ze szczętem, to zaczyna komunizm budować. Zaproponuję linki do dzieł współczesnej nauki zawierających różne modne bzdury.

Linki podam później, aby mi czytelnicy teraz nie zwiewali do witryn, w których można się zdrowo naśmiać z takich dzieł za bardzo wykształconych głów. Idealne przykłady dzieł różnych wykształciuchów. Ale linki podam, niezawodnie, powiedzmy około pierwszej czasu polskiego. Na razie sam się pokładam ze śmiechu. Z globalnego ocieplenia, Balcerowicza, silnika Potapowa, psychotronicznej wojny astralnej i różnych bioetyk. Mniej zabawne jest to, że bardzo im bliscy uczeni dewelopmentaliści z Bono, Sachsem i Sorosem na czele, są poważnymi autorytetami dla Balcerowicza i Rostowskiego. A należą do tej samej klasy twórców modnych bzdur.

Ale najpierw podam wniosek. Cała wataha elit uważa, że szczytowym osiągnięciem opisu rzeczywistości są zasady wnioskowania logicznego i jest to ich zdaniem najsilniejsze narzędzie pracy umysłowej. Jeśli coś nie da się wepchnąć w taki system, to znaczy, że dyskusja aksjologiczna jest zakończona. Niestety jest to absolutnie fałszywe przekonanie, zamykające współczesne elity w zaścianku, który uniemożliwia im zrozumienie problemów i wyzwań współczesnej cywilizacji nawet na najprymitywniejszym poziomie. Zatyka im głowy nawet przed zdaniem sobie sprawy, przed dopuszczeniem do siebie myśli o istnieniu bardziej zaawansowanych narzędzi. Zablokowani "uczeni" usiłują wmówić to ograniczenie "zwykłym ludziom". W XXI wieku ten numer już nie przechodzi. Najprościej takich nic nie rozumiejących wykształciuchów omijać, albo ignorować. Tak się już bardzo często dzieje. Ale niestety, często okazuje się być błędem. Pozostawieni w swoich Lepperozoriach nieoczekiwanie zabierają się za rządzenie. Jest to skrót pewnej rzeczywistości, wart odrębnego przedyskutowania. Cała Unia Europejska jest takim Lepperozorium, nieuchronnie skazanym na klęskę.

Dlaczego mówiłem wcześniej o tym, że każdy może być geniuszem? Ano dlatego, że ta cała historia o geniuszach jest mitem. Kolejnym mitem. O tym wypowiadał się sam Albert Einstein. Mam wrażenie, że można mu zaufać w sprawie wypowiedzi dotyczących geniuszu. Jest wiarygodny w tej dziedzinie. To nie jest kwestia talentu, ani szczególnych predydspozycji, To jest dokładnie tak samo jak z każdym innym rodzajem narzędzi. Człowiek wyposażony w gołe ręce może najwyżej na drzewo wchodzić. Wyposażony w odpowiednie piły, może to drzewo ściąć i nawet zrobić z niego taboret. Albert Einstein mawiał, geniusz to odrobina talentu i całe życie ciężkiej pracy.

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale