28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  114   0

87 MIESIĘCZNICA - PAMIĘĆ I POSZUKIWANIE PRAWDY czy DZIEŃ ZŁODZIEJA?

Od 87 miesięcy nie zapominam o prawdzie. I widzę, prawda zwycięża, cztery dni temu powiedział to Prezydent Donald Trump. Powiedział, że cały świat stoi przed problemem cywilizacyjnym. Ta PRAWDA staje się z dnia na dzień jaśniejsza i wyraźniejsza. Prawda jest najważniejsza. I widać, że złodziei prawda w oczy kole. Prawda ujawnia kto jest kim, kto po której stronie działa i demonstruje. Jest nowa organizacja, która staje w obronie złodziei z Platformy Obywatelskiej, a nazywa się Obywatele RP. To są ludzie gotowi do protestu i awantury, to są ludzie, którzy jeszcze wczoraj w Hamburgu pokazali o co im chodzi. Tam gdzie zaczyna się sukces Wolnej i Niepodległej Polski, Obywatele RP chorują z nienawiści. Gdy Polska staje się Polską, gdy Polska rośnie w siłę, oni są przeciw. I to koniec podsumowania.

Skąd się wzięli Obywatele RP?
Bez względu na to o jaką sprawę chodzi, czego prawda dotyczy, czy prywatyzacja, czy reprywatyzacja, czy kasta sędziowska, czy naukowcy habilitowani czy zhańbieni, czy była agentura, czy przedsiębiorcy, czy żołnierze - przez całą polską historię, od września 1939 roku rozpoczęła się tragiczna wymiana elit. Zbrodnia przeciwko polskiej tożsamości narodowej.

  • Te elity, dla których BÓG, HONOR i OJCZYZNA były szanowanym prawem od pokoleń, z dziada pradziada, elity wykształcone w prawdziwej "AKADEMII UMIEJĘTNOŚCI", te elity były mordowane i bezwzględnie eliminowane przez Niemców, Rosjan i Pełniące Obowiązki Polaków komunistyczne władze PRL i niestety także i ich następców w III RP. Wymordowanie profesorów Uniwersytetów we Lwowie i Krakowie, w Oświęcimiu i Katyniu i tysiące mordów, o których mniej się mówi i pamięta, nie tylko Żołnierze Wyklęci, a inteligencja polska, inżynierowie i poeci, księża i księgowi przez lata trafiali do piachu, byli chowani gdzieś za murem i na Łączce, umierali gdzieś na Syberii albo emigrowali, do Polski nie wracali...
  • Na ich miejsce błyskawicznie pojawiały się nowe elity, nowi Obywatele RP tworzeni z partyjnego nadania, z których nie matura lecz chęć szczera robiła oficerów albo "socjalistycznych profesorów", specjalistów od marksistowskiej teorii wszystkiego. Niestety, niechby te marksistowskie elity były elitami, nawet marksistowskie elity byłyby lepsze od tej ubeckiej hałastry. Niestety cały system kiszenia nowych elit polegał na selekcji negatywnej.
    Nie ten historyk, geolog albo fizyk był lepszy, który był lepszy, ale ten, który był bardziej partyjny i marksistowski. Kariery nie zaczynały się na uczelniach, ale na zebraniach.
    W latach pięćdziesiątych XX wieku początkiem kariery naukowej był Związek Młodzieży Polskiej (ZMP), później Zrzeszenie Studentów Polskich (ZSP) i Związek Młodzieży Socjalistycznej (ZMS). To były polskie odmiany Komsomołu.
    Nikt w Polsce nie robił żadnej kariery naukowej ani zawodowej - wszyscy robili tylko i jedynie karierę polityczną. I TAK JEST DO DZISIAJ.
    Nie ważne co kto potrafi, ważne by był poprawny politycznie. Czy profesor czy aktor. Jeśli konkretny aktor czy aktorka zrobi na scenie kupę, albo laskę - to nie jest już ważne czy ma dykcję albo czy potrafi mówić. Jest poprawna politycznie.
    Można być durniem, można być chamem, byle być poprawnym politycznie. To są Obywatele RP.

Na tym polega współczesny problem z tą wymianą elit. Te nowe elity, które niewiele umieją, mało potrafią i nic nie rozumieją, mają niewiele szans na przetrwanie, jeśli prawda o nich samych stanie się nagą prawdą. Zwracam uwagę na przemówienie Prezydenta Donalda Trumpa. On o tym mówił. O współczesnym wyzwaniu cywilizacyjnym.
Tradycja ludzi Powstania Warszawskiego 1944 - to przyszłość cywilizacji współczesnego człowieka rozumu. Homo sapiens. Mamy być rozumni.
Tradycja Powstania w Hamburgu 2017 - to koniec cywilizacji. To początek cywilizacji człowieka totalitarnego. Zamiast człowieka myślącego mamy ludzi z erekcją. Homo erectus. Poprawni politycznie neandertalczycy. A więc Obywatele RP.

Powiem tylko jedno, uważam to za moją osobistą i najważniejsza prawdę. Jest to uzasadnienie mojego podkreślenia słowa "całkowite". Dlaczego uważam, że "całkowite" odcięcie się od komunizmu i zupełne odsuniecie komunistów od władzy jest wręcz cywilizacyjną koniecznością?

  • Po prostu, aby Polska była Polską, w Polsce nie może być ani strzępka komunistycznej władzy, ani grama totalitarnej opozycji. Dlaczego zupełne zero i wielkie nic wolności dla komunizmu, komunistów i wszelkich złogów komunizmu?

Otóż, jeśli Polska chce być krajem demokratycznym, a a wszyscy ludzie, bez względu na swoje pochodzenie etniczne, rasę i kolor skóry chcą być obywatelami demokratycznego państwa w bezpiecznym Kraju, to powinni wiedzieć, że demokracja polega na szacunku, demokracja polega na wzajemnym poszanowaniu i wolności poglądów każdego człowieka. Nie ma zgody na kłamstwo i chamstwo w polskiej polityce.

A komunizm jest odwrotnością, jest zupełnym przeciwieństwem demokracji, jest totalitaryzmem polegającym na nienawiści i pogardzie do wszystkiego co inne... Komunizm jest kłamstwem i chamstwem, które ma ochotę "ruszyć z posad bryłę świata", podszywając się pod fałszywie internacjonalistyczne, pełne poprawności politycznej piękne słowa. Kiedyś totalitarni komunistyczni zbrodniarze mówili "internacjonalizm" dzisiaj totalitarna opozycja opowiada o "multikulturowości". Piękne słówka, tyle że nie ma w nich ani grama prawdy. Ubrał się szatan w ornat i ogonem na awanturę dzwoni.

Widzimy to co dzień, widzimy totalitarną opozycję, która wcale nie jest opozycją. Dlatego w roku 1989 Solidarność Walcząca sprzeciwiła się porozumieniu z komunistami, do którego przystąpiła część opozycji w Polsce, dlatego w roku 1990 przywódca Solidarności Walczącej symbolicznie wywrócił symboliczny okrągły stół.

Wszystko można zrozumieć, wszędzie może znaleźć miejsce na kompromis, nie można pogodzić przeciwieństw, nie można pogodzić tezy z antytezą, ani demokracji z antydemokracją, ani zdrowia z chorobą, tak jak nie można pogodzić życia ze śmiercią.

Zdrowie polega na braku choroby. Demokracja polega na braku antydemokracji, tak jak życie polega na braku śmierci. Polska bardzo potrzebuje opozycji, opozycji, która jest opozycją. Polska ma jednak dość totalitaryzmu. A Obywatele RP nie są opozycją. Są ekstremalnymi bojówkami totalitarnych resztek komunizmu. Złogi chamstwa.

 

* * *

image

 

* * *

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale