Michał Gadziński Michał Gadziński
674
BLOG

Platon contra Nietzsche

Michał Gadziński Michał Gadziński Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 

Gdyby postrzegać dzisiejszy mecz w kategoriach Pythonowskich, to zdecydowaną przewagę ma wg mnie Grecja. Bardzo lubię prostą, spójną i piękną filozofię Epikura, mam też uznanie dla niektórych aspektów myśli Platona. Moja zdolność percepcjifilozofii niemieckiej ogranicza się z kolei do Nietzschego, który choć trudny w lekturze miał wiele trafnych aforyzmów. Ale to nie Platon i Nietzsche zmierzą się na boisku, a św. Augustyn nie odgwiżdże spalonego.

Nigdy nie kibicowałem reprezentacji Niemiec. Nigdy nie podobał mi się niemiecki futbol. Był zazwyczaj skuteczny, ale nudny i mało widowiskowy. Zmieniło się to podczas mundialu dwa lata temu. Wtedy zauważyłem, że obecna reprezentacja Niemiec gra naprawdę ładnie. I dziś to podtrzymuję. Oni grają tak, jakby to nie byli Niemcy. I rzeczywiście - według ustaw norymberskich bądź rozumowania Jana Tomaszewskiego niektórzy nie są. Możemy jeszcze cieszyć się z bramek strzelonych przez Polaka. Łukasza Podolskiego.

Piłki greckiej nie znoszę, bo... jest bardzo niemiecka w stylu. Bardzo nie podobało mi się, gdy Grecja w 2004 została mistrzem Europy. Zagrała brzydko i nudno czyli po niemiecku. Ja wiem, że Grecy są teraz upokarzani przez silniejsze państwa i międzynarodowy kapitał i fajnie im by było, gdyby chociaż w piłkę wygrali. W sporcie zawsze przyjemnie jest, gdy Dawid bije Goliata, ale co to za Dawid, który niecałą dekadę temu był mistrzem?

Mamy więc Niemcy, które przewartościowały wszystkie piłkarskie wartości. Czy stały się przez to Nietzscheańską nadreprezentacją? Czy fakt, grania przez Greków w niemieckim stylu świadczy o skolonizowaniu Hellady? A może doprowadzi to do "pokonania przeciwnika" jego własną bronią? Dowiemy się wieczorem.

Na zdjęciu poniżej grecka kibicka. 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości