miecze grunwaldu miecze grunwaldu
54
BLOG

Prawdziwa rola drobnej przedsiębiorczości

miecze grunwaldu miecze grunwaldu Gospodarka Obserwuj notkę 0



imageStarówka w Toruniu, zdjęcie z zasobów Wikipedii.

W naukach ekonomicznych od lat toczy się spór dotyczący rzeczywistej wartości miernika produktu krajowego brutto, czy szerzej kategorii ilościowego wzrostu gospodarczego, jako drogowskazu polityki publicznej państw. Obrońcy wskaźnika PKB podkreślają, że kierowanie się nim przez decydentów gospodarczych w rządach i bankach centralnych jest po prostu sprawiedliwe. Ludzie decyzyjni mogliby realizować pomysłu redystrybucji już stworzonego bogactwa z rąk tych względnie bogatszych do kieszeni tych względnie biedniejszych. Istnienie doktryny konieczności wzrostu gospodarczego kieruje zamiast tego ich energię w poszukiwanie rozwiązań, na których skorzysta społeczeństwo jako całość. A przez korzyść rozumie się pomnożenie wyprodukowanych w gospodarce dóbr czy wyświadczonych usług przez gospodarkę.

Krytycy PKB wskazują na praktyczne ograniczenia takiej perspektywy. Sporo dóbr naturalnych jest nieodnawialnych i kiedyś się skończą. Rozwiązaniem nie miałyby być nawet ambitne projekty transformacji naszych gospodarek w taką stronę, aby większość dóbr materialnych spożytkowanych przez społeczeństwo było odnawialnych. Dobrostan środowiska, subiektywnie deklarowane szczęście, zdrowie publiczne to przejawy obiektywnie dobrego życia, których tradycyjny miernik wzrostu gospodarczego nie bierze pod uwagę. Patrząc tylko i wyłącznie na miernik PKB te wszystkie trudniejsze do zmierzenia jakości nam umkną. 

Jeśli chcemy rozmawiać o roli drobnej przedsiębiorczości — przez którą rozumiem jednoosobowe działalności gospodarcze, czy firmy zatrudniające maksymalnie kilka osób — powinniśmy mieć ten szeroki kontekst z tyłu głowy. Nazywanie górnolotnie tej kategorii mianem „motoru gospodarki” mija się z prawdą. Drobna przedsiębiorczość, patrząc z perspektywy czystej wydajności ekonomicznej, nie jest najwydajniejsza. Upadek drobnych, lokalnych sklepów poprzez wejście na rynek większych, zagranicznych lub krajowych — pomijając kwestię lojalności zagranicznego kapitału, możemy założyć nawet, że rewolucja dyskontowa dokonała się rękami przede wszystkim polskich supermarketów — spełnił tę funkcję, że pozwolił nabyć konsumentom większy wybór dóbr oraz ich niższą cenę. 

Z drugiej strony nie powinniśmy mieć zbyt wąskiej perspektywy. Małe zakłady fryzjerskie czy lokalna gastronomia są dla sporej grupy Polaków prowadzących taką działalność nie tylko miejscem pracy, ale własnym, małym sensem życia. Wiele z tych firm jest na granicy rentowności albo nie przynosi wręcz zysku — wspólne gospodarstwo domowe i biznes drugiej połówki potrafi utrzymywać przez lata drugi małżonek ze swojej wypłaty. Zaangażowani w to ludzie poświęcają stosownie więcej czasu, niż gdyby pracowali na etacie. Głęboką funkcją społeczną tego modelu jest podwyższanie jakości życia żyjących w ten sposób przedsiębiorców, nawet jeśli na papierze wzrost gospodarczy mógłby być wyższy. Własna działalność pobudza w ludziach ten rodzaj poczucia sprawstwa za własne życia, które psycholodzy łączą z poczuciem szczęścia, a politycy i filozofowie — z wolnością.

W dyskusji na temat roli drobnej przedsiębiorczości w gospodarce i perspektywie, jaką na jej temat powinni mieć decydenci polityczni, musimy więc znaleźć złoty środek pomiędzy celem utrzymania przy życiu mechanizmów gwarantującym nam teraźniejsze życiowe spełnienie i koniecznością prowadzenia takiej polityki, która dzięki wystarczająco wysokiemu poziomowi efektywności ekonomicznej, zapewni nam konkurencyjność w przyszłości spod znaku gorących rywalizacjach między krajami.

Piszę również na: https://mieczegrunwaldu.substack.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka