Jarek, jasny gwint, jak mi podskoczysz,
to mam cię kolego - tu! W garści!

Brawo poeto:

Bronek - przyjacielu, nie rozśmieszaj mnie,
w debacie, leżysz na łopatkach ...

Bronek - oj, cholera jasna - niedobrze ...
Jarek, jasny gwint, jak mi podskoczysz,
to mam cię kolego - tu! W garści!

Brawo poeto:

Bronek - przyjacielu, nie rozśmieszaj mnie,
w debacie, leżysz na łopatkach ...

Bronek - oj, cholera jasna - niedobrze ...
skromny - kochający wiedzę, i ludzi tolerancyjnych ...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (3)