Przyglądając się rynkowi kapitałowemu, który jest ściśle powiązany z polityką i gospodarką oraz obrotowi giełdowemu i tam czerpanym zyskom lub stratom niepowetowanym -> zastanawia mnie jedno <- czy jest miedzy tymi dążeniami jakaś różnica, i czy jest w tym jakaś logika. Widziałem ostrą grę w Pokera i ostrą grę na giełdzie tu i tam ludzie ryzykują cały swój majątek, ale też; tu i tam koszą fortuny, czy te dwie dziedziny naszego życia są hazardem, w którym rzucamy bezmyślnie wszystko licząc na łut szczęścia i, czy nas prowadzi tymi drogami rozwaga i przebiegłość, iż LOS oszukamy, czy głupota ślepego grajka?
Inne tematy w dziale Polityka