Odp. dla:
nowy33 Rozumiem oburzenie, ale to jest błędne rozumowanie wielu ludzi – przykro mi, ale tak sądzę!
Nie walczy się z Historią Polski i jej przebłyskami; niewolnictwa, poddaństwa, komunizmu, socjalizmu, zdrady, i jakiejś tam teraz demokracji, bo demokratyzowanie kraju, to jeszcze nie demokracja, prawda?
Pomniki winny stać; tępaków z czasów nie tylko, potopu szwedzkiego, austro-pruskiego zaboru, carskiego(Katarzyna II) rozbioru, sowieckiego najazdu, etc; ponieważ na przestrzeni dziejów i Historii Narodu Polskiego byli zdrajcy(sprzedawczyki za przywileje i ideowcy komuny i socjalizmu), którzy tą wyniszczoną Polskę swoimi działaniami jakoby patriotycznymi głębiej ją niszczyli - tak, do samego Skrwawionego Serca tego Narodu, doprowadzając ją do upadku, ale nie złamali ducha tego Narodu, który mimo cierpień powstał jak Feniks z Popiołów i stał się Diamentem, który nie tylko pięknem stoi w oczach sąsiadów, ale i „tnie jak skalpel!!!”. Zdrada Narodu Polskiego i Polski była opoką ich „szlachectwa”, i do dzisiaj tak jest, tylko ciut to teraz zawoalowanym się stało!
Ich mordy i charaktery maskami przykryte są, jak twarze aktorów z greckiej tragedii, i nie tylko. Po cóż palić drani, niszczyć ich pomniki z wywalonymi do przodu klatami po ordery hańby Narodowej z uniesionymi oczami w nicość, którą gotowali nam wszystkim - niech stoją, niech młodzież wie, kto to są ci >-wielcy zdrajcy <- ich Ojczyzny, a mali nędzni jakoby patrioci oddający kraj w obce łapy ubabrane Polską krwią? Nie należy ich do piwnicy wynosić, bo szczury pozdychają od ich jadu, który w ślepiach swoich mają utrwalonych przez fotografa, niech dzieci nasze poznają ich twarze, oblicza zła, zdrajców Polskiego Języka i Polskiej Mowy.
My mamy kształcić młodzież i kształtować w nich dobro na podstawie zła wcielonego, a tak?, czym będziemy kształtować ich charaktery i patriotyzm nie mając przeciwwagi???
Naród, by istnieć musi znać, swoją: Historię, Kulturę, Sztukę, swoje zwyczaje i obyczaje, ale i sprzedawczyków bez czci i honoru.
Dzieci i młodzież musi znać z ich oblicza z fotografii, utrwalone w kamieniu i nie tylko, a nie z opowiadań, jak baśń: "Z 1000 i jednej nocy", bo mit nigdy nie zastąpi Historii i nie oświeci umysłów dzieci i młodzieży, oni winny znać twarze; zdrajców, mitomanów, fantastów, nie sądzisz?
Dlatego nie wolno niszczyć, tego; co było, tego co jest, i tego co będzie, bo potomni muszą się na czymś prawdy uczyć, a nie fantazji zawartych; w Poezji, Powieściach, czy Prozie, etc!
Młodzież musi widzieć, a nie tylko wiedzieć, jak wygląda; król, jak wyglądał błazen, i jak wyglądał zdrajca - czyli "kawa na ławę", zobaczysz, poczujesz, dowiesz się, i dowiedziesz swoich racji!!!
Prawda???
Miłego dnia ...
Inne tematy w dziale Polityka