Warto czasami, pomarzyć:
Lecę ja tu, jak słoneczka promień,
tylko miła, ty zdania swoje zmień.
Rozpalę, w tobie tak duży płomień
- tylko pozycję tą, na inną zmień.
Zawładnęła mną tak ogromna tęsknota,
na miłość mnie bierze, duża ochota.
Noc się zbliża, i jest prawie - tuż,
w łożu sam bez miłej?, ja ani rusz!
Och! Jak gorące, te usteczka Twoje
- ciałko gorące, i czułe serce moje.
Szkoda, że tylko zachęty Ci trzeba,
pójdę szukać Ci raju tam, do nieba!
Krew w żyłach pulsuje gnana radością,
serce mocniej bije, ruszone miłością.
Jak, w ukropie - ciałka się rzucają,
i całe z podniecenia się rozpływają!
Oczka są zmrużone, troszkę zamglone,
zmysły szaleją nam, ciut rozluźnione.
Nagle ustają, jak słonko, w zenicie,
i to skończone, w rozkoszy zachwycie!
Moje rączki?, twoje wzgórki pieściły,
oczy moje, po twoim ciałku, błądziły.
Serce coraz mocniej pierś rozsadzało
- zmysły krzyczały, że wciąż im mało!
Ciało rozluźnione, i twarde miejscami
- nóżki twoje gorące, a między udami?
Staw tak piękny, obrośnięty krzaczkami
- usta wilgotne połączone moimi ustami.
Niech moja piękna, miła na pewno wie,
że tylko o niej, wciąż – tylko ja marzę!
Tyle chęci, i wiatr mocno w oczy dmie
- coś się zmieni?, hm; czas, to pokaże!
Wszystko się poczęło, tak szczerze?,
od pięknej miłości, naszego kochania.
I tylko chyba - ja, w to cudo tu wierzę,
bo do wierzących, w miłość ja należę!
W głowie mi myśl taka, tu zaświtała,
czy ta ma miłość przyszła jest duża?,
a może troszkę, dla innych za mała?,
w końcu mnie główka z tego rozbolała.
Ech!
Już nie mogę pisać - idzie miły sen,
co się stało?, to jest już tu dzień?!
Czasami wiecie przesypiamy to,
co jest:
dla nas ssaków-ludzi, najpiękniejsze:)
Miłego wam życzę dnia każdego,
a w nocy;
też niech was nic nie zaskoczy:)
Inne tematy w dziale Kultura