ekonomista  grosik ekonomista grosik
23
BLOG

Czar odwilży ...

ekonomista  grosik ekonomista grosik Kultura Obserwuj notkę 0

******************************************

I mamy to, o czym wszyscy zmarzlaki, tu marzyli;

odwilż, pluchę, deszcze, zarazki grypy - czyli?

Choroby, gile do pasa będziemy pod nosem nosili

- słaby organizm, bo myśmy go wirusami skazili.

 

Och, jak cieplutko, szałowo, i bardzo słodziutko,

karetka na sygnale, już podąża do mojego sąsiada.

Spotykamy się na oiomie; on coś mi do ucha gada,

kiwam głową, nie rozumie, bo szum - deszcz pada!

 

Tak leżymy obok siebie; osłabieni, tymi chorobami

- bezradność i niemoc w oczach, cóż; jesteśmy sami.

Ktoś delikatnie puka do drzwi, to żony uśmiechnięte;

pajacyki cieplarniane?, oj! Macie buźki zapadnięte?!

 

Obchód; nasz lekarz o poranku szczęśliwy nas dopada

- sąsiad już się śmiej, i do mnie bardzo wesoło powiada.

Czas na nas; dzisiaj mój drogi sąsiedzie - wychodzimy,

zanim nas wypuszczą - koniak, doktorkowi postawimy.

 

I szok; panowie, gorączka organizm wasz ciut trawi

- drugi tydzień tu, waszego leżenia może was zbawi.

Jejku; panie doktorku, co waść nam teraz tu gada?,

żonka mnie oleje, i pójdzie się podgrzać, do sąsiada!

 

Ach te uroki odwilży, i sąsiedzkie bajanie - pomyśl,

może i tobie co nieco z tego się, u sąsiadki dostanie!:)

skromny - kochający wiedzę, i ludzi tolerancyjnych ...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura