Marek Migalski Marek Migalski
3215
BLOG

Wałbrzych, czyli wiktoria PO i 5% PiS. Dlaczego?

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 75

 

Podsumujmy – działacze PO(i tylko tej partii) w Wałbrzychu są oskarżeni o nielegalne kupowanie głosów, fałszowanie wyborów, wyprowadzanie z budżety miasta setek tysięcy złotych na partyjne cele. I kandydat tej formacji uzyskuje w pierwszej turze 60% głosów w wyborach prezydenckich. A największa partia opozycyjna, czyli PiS, wystawia kandydata, który zdobywa dumne…5%. Oto cały dramat polskiego systemu partyjnego. To Polska w pigułce. To kwintesencja tego, z czym PJN stara się walczyć od momentu swojego powstania.
Bo widać wyraźnie, że rządzi nami partia Misiaka, Chlebowskiego, Drzewieckiego, Ludwiczuka, Piesiewicza, Rycha, Krukowskiego i tego typu postaci, ale i tak zdobywa najwięcej poparcia społecznego. Ludzie chcą głosować na Platformę, pomimo tego, że widzą kim są ci goście, jaki się za nimi kryje biznes, jak nieporadni są w rządzeniu krajem. PO dopracowała się już takich wyborców, których nic nie jest w stanie odciągnąć od głosowania na nią.
A rzekomo najsilniejszą alternatywą dla tej beznadziejnej Platformy jest to beznadziejne Prawo i Sprawiedliwość – bez szansy na zwycięstwo, bez możliwości jakiejkolwiek kontroli tej władzy, bez wiary w sukces. 5% -na tyle Wałbrzyszanie wycenili zdolność PiS do zmiany sytuacji w ich mieście( mimo wizyty samego prezesa i intensywnej kampanii wyborczej). Sytuacji świetnie im znanej i zapewne nie będącej szczytem ich marzeń. Ale wolą handlujących ich głosami platformersów, niż chłopaków od Kaczyńskiego.
I to cały dramat dzisiejszej polskiej prawicy. I dzisiejszego prawicowego wyborcy. Oddać głos na działaczy PO z Wałbrzycha, czy na Macierewicza. Zaiste, hamletowski to dylemat. A może by tak na ludzi od Kowala? I wstydu będzie mniej. I swoim dzieciom będzie można spojrzeć w oczy.  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (75)

Inne tematy w dziale Polityka