MikeKubus
Actus hominis, non dignitas iudicetur
3 obserwujących
14 notek
8334 odsłony
874 odsłony

Unię trzeba ukraść!

Wykop Skomentuj9


             Jeśli jesteś wystarczająco silny, by wygrać, to walcz, a gdy jesteś za słaby, by wygrać, skłoń głowę i buduj swoją siłę do walki w przyszłości. (mądrość z tureckich seriali) 


           Pisałem w marcu, że na skutek pandemii i kryzysu gospodarczego Niemcy będą chciały przejść na sterowanie ręczne w Europie i o to jesteśmy. 

Tylko nie rozumiem, po co Rząd chce z tym walczyć? 


Niemcy są ciałem obcym w Europie, zresztą podobnie, jak Węgrzy, to dwa najsłabiej zintegrowane narody w Europie. Tak, jak Węgrzy destabilizują Dolinę Naddunajską, tak Niemcy działają na całą Europę, po co My mamy z nimi walczyć? Jest choć jeden kraj, który chciałby być rządzony przez Niemcy?


To skończmy z naszym mesjanizmem i niech ktoś inny umiera za Europę. My mamy wspólne interesy z Niemcami do zrobienia. Trzeba zrozumieć jedno, Niemcy nie są naszym wrogiem, więc ich tak nie traktujmy, bo się nim staną. Niemcy nas potrzebują, a my ich. Jeśli nie możesz pokonać wroga, to przyłącz się do niego, a przecież mówimy o naszych przyjaciołach za Odry...  



        Pierwszą falę pandemii przechodziliśmy łagodnie, choć moim zdaniem, jak teraz na to spoglądam, to była fala zero, a to, co widzieliśmy na zachodzie  na wiosnę, to była druga fala, teraz mają trzecią, falę, a my dopiero drugą, ale to dygresja bezznaczenia, pierwszą falę przechodziliśmy łagodnie i gdyby nie skupienie rządu na wyborach, to mógłby sporo wynegocjować od Niemców, ale było minęło. Niestety jesteśmy zakładnikami wewnętrznej wojny plemiennej, dopóki jedno z plemion nie podporządkuje sobie pozostałych, tak jak to zrobił Mieszko, czy jak to się działo setki razy w historii i nie podniesie głowy i nie rozejrzy się co się dzieje dookoła. Nasz los nie decyduje się u nas w kraju.

Ktoś myśli, że UE może stać się jednym państwem za pomocą paru sztuczek biurokratycznych? Nie uda im się, ale głupi nie zrozumie, że nie ma racji... 

To też będzie mądrość z tureckich seriali, "gdyby państwo można było tak łatwo budować, to każdy by założył swoje". Swoją drogą polecam obejrzeć seriale tureckie szczególnie te historyczne, genialnie jest tam prowadzona propaganda wewnętrzna, jak i zewnętrzna. Naprawdę stworzyli genialne narzędzie wpływu. Gdyby je ktoś spolonizowała, to mógłby być fajną odtrutką na liberalizm. 

(Szkoda, że u nas seriale powstają, tylko na bazie liberalnego bełkotu... Tak, jak w latach 90 bezkrytycznie przyjęliśmy plan Balcerowicza, czy raczej tych, którzy mu go napisali, tak i w kulturze daliśmy się w takim samym stopniu skolonizować. To, co próbuje zrobić rząd, stając do walki w obronie, czego? Tego się nie da obronić, bo twierdza już padła, teraz można tylko wydostać się z oblężenie, wyleczyć rany i spróbować odbudować siły... Wywróciliśmy się w sztafecie pokoleń. Pytanie, czy potrafimy się podnieść i uchronić ten tlący się płomień, by przekazać go dalej? 

Ale to rozważania na inny czas, Turcy w swoich serialach mają jedną myśl, która praktycznie wszędzie się pojawia, państwo jest najważniejsze i ciągle wzmacniają kolektyw, dumę i poświęcenie dla niego. Ktoś myśli, że może powstać Imperium, Super Państwo Europejskie oparte na liberalizmie? Nie da się nic zbudować na ideologiach rozbijanych kolektyw i prowadzących do atomizacji społeczeństw. Nawet USA, prorok liberalizmu swoją potęgę zbudowało na nacjonalizmie! Czego my się boimy? 

 Wróćmy do UE i bieżących spraw, moim zdaniem Polska teraz powinna krzyknąć, tak dla praworządności. I napisać własny mechanizm praworządności, oparty na obiektywnych przesłankach, który będzie do przyjęcia przez większość państw, a który będzie realnym narzędziem jej ochrony i przedstawić go w ramach kompromisu dla całej Europy. I np. wmontować tam, że nasz NIK i jego odpowiednicy z innych państw mogą przeprowadzać audyt w Brukseli. Bądźmy bardziej europejscy od Komisji, a stanie się naszym sprzymierzeńcem. I w ramach gestu dobrej woli, zróbmy porządną reformę sądownictwa. 


      A teraz poważnie, USA pod kierownictwem Bidena, jeśli jakimś cudem Trump nie zmieni ich wyniku, skupią się na sobie i Pacyfiku, tu się dogadają szybko z Niemcami i resztą. No, Francja będzie marudzić, ale to dlatego, że ta negocjuje swoje miejsce w ramach US Empire, chce odzyskać swoją autonomię i powiedzmy, stać się reprezentantem USA na Afrykę i Europę. 

Wbrew temu, co się uważa powszechnie, USA Bidena będą dążyć do resetu z Rosją. Demokraci mają to wdrukowane w głowach i to się nie zmieni. Dlatego potrzebujemy Niemców, którzy będą chronić Państwa Bałtyckie i w razie czego wesprą nas na Ukrainie. W ramach resetu Amerykanie pewnie oddadzą Rosji wschodnią Ukrainę, ta tam zrobi kadłubowe republiki...

Amerykanie przegrywają i przegrają, bo nie ma nikogo, kto chciałby umierać w obronie ich interesów. Nie bądźmy tymi jedynymi.

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka