Zwiastun Świtu
Tylko prawda jest ciekawa
3 obserwujących
62 notki
51k odsłon
498 odsłon

Jaka demokracja w Polsce?

Wykop Skomentuj29

- Krótko mówiąc, jakiej demokracji chcemy?

Przyznam szczerze, że moim ideałem jest ustrój demokratyczny, ale nie liberalny - czyli demokracja bez przymiotników, rozumiana jako wola ludu. W polskiej konstytucji jest zapisana demokracja parlamentarna przez przedstawicieli. Uprawnieni do głosowania głosują na określone partie i listy wyborcze sporządzone przez przywódców partyjnych i ich prezydia. Szary obywatel nie ma żadnego wpływu na to kto się znajduje na liście do głosowania i na którym miejscu. A później ci wybrani w wyborach politycy zasiadają na miejscach posłów i senatorów i decydują o naszym losie. To system fasadowy, z demokracją jako władzą sprawowaną przez lud, mający niewiele wspólnego. A jeżeli później ci którzy zdobyli mandat posła lub senatora i uzyskali również immunitet oznaczający praktycznie całkowitą bezkarność i nieusuwalność to mamy obraz partiokracji a nie rządów ludu. - Obietnice wyborcze nie muszą być realizowane, a poseł który oszukał swoich wyborców obiecując im złote góry nie ponosi za to żadnych konsekwencji. Co najwyżej w następnych wyborach może nie zostać wybranym, jeśli wyborcy tak zdecydują. Co praktycznie nie ma szans na realizację.

Trudno się dziwić zwykłym ludziom obserwującym taki cyrk, że są tym totalnie zdegustowani i nie chodzą na wybory. Słychać powszechne opinie, że politycy tylko dlatego chcą zostać zawodowymi politykami, bo się "dorwać do koryta", a większość z tych polityków to nieudacznicy, którym wybór uratował życie, bo w biznesie lub normalnej pracy zginęli by marnie. No może karierę zrobili by w samorządzie, gdyż tam również często trafiają tacy, których nie stać na nic więcej i zadowolą się marnymi dwoma tysiakami oraz pracą za biurkiem i przerzucaniem papierków. Często dają się słyszeć głosy, czy w Polsce nie ma ludzi mądrych, takich którzy byli by w stanie pokierować państwem na najwyższym poziomie, bez medialnych wpadek i afer? - Są, tylko trzeba ich znaleźć, albo pomóc zaistnieć na scenie politycznej.

Trzeba oczywiście sobie zdawać z tego sprawę, że w obecnej sytuacji zmiana tego stanu jest niemożliwa, zaś wybór między PIS a PO jest wyborem mniejszego zła. O tyle to lepsza alternatywa, że tym razem, pierwszy raz od niepamiętnych czasów, ta partia realizuje obietnice wyborcze, zwłaszcza te socjalne. A co jeśli przestanie realizować? Jeśli pieniędzy w budżecie zabraknie? A co jeśli do władzy powrócą totalni oszuści, którzy za nic mają program wyborczy i obietnice, a kraj to dla nich h..j, d..a i kamieni kupa?

Wspomniałem, że zmiana tego stanu rzeczy w obecnym ustroju wynikającym wprost z konstytucji jest niemożliwa, ale co stoi na przeszkodzie, aby snuć wizje i opracowywać koncepcje polityczne, oraz zacząć prace nad nową ustawę zasadniczą, która w końcu będzie odpowiadała aspiracjom Polaków i w sposób nowoczesny i sprawiedliwy organizowała im państwo?

Taką wizją mogącą spowodować nowe spojrzenie na demokrację w Kraju i dać impuls dla rozwoju aktywności obywatelskiej jest moim zdaniem Demokracja Bezpośrednia, nazywana przez niektórych Demokracją Kulistą (Adevo), mylnie sprowadzaną do JOW-ów, czyli jednomandatowych okręgów wyborczych. JOW-y to nie wszystko, ale istotna część Demokracji Bezpośredniej. Pewne wzorce można przenieść z innych krajów, jak choćby ze Szwajcarii, albo z UK, ale wszystko musi zostać zaimplementowane do polskich warunków. No i udoskonalone.

Zacząć więc trzeba od opracowania nowej konstytucji, w której określimy ustrój i zasady demokratycznego wyboru władzy i organizację współistnienia obywateli.

Przytoczę w tym miejscu w dużej mierze to, co już kiedyś na ten temat pisałem, a co nic a nic, mimo upływu czasu, się nie zdezaktualizowało. Zobaczmy więc jakie powinny być założenia ramowe, od których należało by zacząć ogólnonarodową debatę nad kształtem przyszłej konstytucji.

Przede wszystkim władza powinna zostać oddana suwerenowi, który otrzymał by w końcu możliwość rządzenia bardziej bezpośredniego od obecnie obowiązującego systemu wybierania przedstawicieli raz na cztery lata, których umieszczają na listach wyborczych poszczególne partie, zaś wyborcy głosują na listy partyjne. A więc demokracja bezpośrednia i JOW-y - przykładem niech będzie zmodyfikowany system jednomandatowych okręgów wyborczych w UK, gdzie każdy może zgłosić nawet sam siebie w danym okręgu. Aby móc kandydować powinien mieszkać tam gdzie jego wyborcy, dajmy na to co najmniej 5 lat, mieć obywatelstwo polskie, być niekaranym za przestępstwa pospolite i w przeszłości nie być bankrutem (sądowe orzeczenie o niewypłacalności, w wyniku czego darowane są długi). Wybrany poseł powinien realizować program wyborczy tych, którzy go wybrali i ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje i czyny. Aby to wymusić należy dopuścić możliwość jego odwołania poprzez referendum w danym okręgu, gdy większość tych, którzy na niego głosowali, później zechciałoby cofnąć swoją rekomendację.

Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka