Nie wdajac sie w rozwazania natury prawnej dotyczacych niemieckiego wyroku sadowego zakazujacego Powiernistwu Polskiemu rozpowszechniania plakatu nawolujacego do zaprzestania roszczen wobec Polski ,chcialem tylko poinformowac ze Niemcy traktuja PRAWO EUROPEJSKIE jako pewien zbior przepisow do ktorych powinni sie stosowac tylko naiwni ale nie Niemcy.
Pani Prof.Dr.Gertrud Lübbe-Wolff - byly sedzia Niemieckiego Trybunalu Konstytucyjnego w jej slynnym referacie http://www.humboldt-forum-recht.de/deutsch/12-2006/index.html (podobno dla Putina ??) podaje 62 przyklady skazania Niemiec za lamanie praw czlowieka i podaje ze Niemcy nie respektuja i nie musza respektowac wyrokow ECtHR podajac przyklad Görgülü. Takie lekcewazenie wyrokow ECtHR przez Niemcy krytykowal Lucius Wildhaber - Prezydent ECtHR w ostatnich dniach urzedowania.
Pani Prof.Dr.Gertrud Lübbe-Wolff w w/w dokumencie(dostepnym tylko w jezyku angielskim bo na prosbe w majlu odpowiedziala ona ze nie przetlumaczy go na niemiecki) wskazuje nie tylko Putinowi jak nalezy postepowac z prawem europejskim , (nad ktorym to prawo narodu niemieckiego ma jednak faktycznie wyzszosc) zeby tego Europejskiego prawa nie respektowac..
Najbardziej jaskrawym przykladem funkcjonowania panstwa bezprawia jest wlasnie pan Görgülü (a wlasciwie jego druga rodzina)ktoremu ECtHR przyznalo JUZ W DWOCH WYROKACH prawo do wychowywania wlasnego syna(Matka Niemka oddala bez wiedzy nieslubnego ojca dziecko do adopcji) Jugendamt ktory przejal prawo rodzicielskie nie powiadamiajac o tym ojca dziecka i przekazujac je do rodziny zastepczej dziecka jednak wlasnemu ojcu nie oddaje , tylko finansuje rodzine zastepcza obciazajac jednak kosztami wychowania ojca dziecka.
Politycy systemu Jugendamtu mowia ze maja inne pojecie co do wychowywania dziecka na czystego niemca niz ECtHR i tych wyrokow nadal nie respektuja.Ta polityka JA nie ma dzisiaj nazwy wlasnej ale kiedys podobne dzialania polityczno-wychowawcze nazywano LEBENSBORN) Zapowiedziano mi - rowniez w Jugendamcie i szkole dziecka ze moje skargi w sprawie zakazow jezyka polskiego tez nie beda respektowane nawet jezeli ECtHR przyzna mi racje.
Jest sie wiec z punktu widzenia Niemieckiego czym szczycic i warto zaprezentowac najnowsze osiagniecia NEOkultury sadowniczej Niemiec.
Powinno byc to jednak ostrzezeniem dla Europejczykow wierzacych w dotrzymywanie umow przez Niemcy.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)