Sędziowie bronią bezprawia. Represyjna działalność niemieckiego politycznego systemu kontroli rodzin - Jugendamtu ogranicza się nie tylko do niszczenia więzów rodzinnych, ale również do zaprowadzania terroru poprzez generowanie dodatkowych, bardzo kosztownych procesów sadowych i dodatkowo sadowa psychiatryzację ofiar jugendamtowskiego niszczycielskiego systemu.Dwa takie przykłady przedstawiono w nocy w TV report München 14.04 2008 i powtórzono audycje o 5:00 15.04.2008.
Ofiary urzędowo przeprowadzonej i bezprawnej rozłąki z dziećmi kierowane sa na kosztowne badania psychiatryczne w celu ustalenia niezdolności procesowej, ażeby zablokować możliwość dalszego odwoływania się od bezprawnych decyzji i skarg i zakneblować ofiary. W Niemczech mówi się o takich praktykach dobitniej "mundtod machen" czyli "zabić usta".
Ofiary bandytów-kidnaperów oraz tych bezprawnych jugendamtowskich decyzji o zakazie widywania dziecka ponoszą najcięższe urazy psychiczne, ktore sa wedlug specjalistow nieporównywalne z paradoksalnie lepiej znoszonymi urazami psychiki doznawanymi przez rodziców po śmierci dziecka. Gdy w sytuacji rozłąki z dzieckiem, odczuwanej przez rodziców tak samo jak bandycki kidnaping, dochodzi oprócz rozłąki jeszcze proces wyłudzania okupu, lub bezprawna (pomimo usankcjonowania przez sad) komornicza egzekucja represyjnych kosztów sadowych, oraz zostanie dodatkowo, sądowo zabroniona możliwość odwołania się od decyzji sadu poprzez sporządzenie ekspertyzy psychiatrycznej o niesprawności procesowej pozostaje jako ostateczność tylko reporter i media oraz protesty represjonowanych osób w Brukseli.
http://www.br-online.de/daserste/report/archiv/2008/00444/
http://www.waschke.ws/Drohen_statt_vermitteln.wmv
Niemieckie media ukazują tylko w nocy, bez zażenowania łamanie prawa w imię majestatu państwa, zgodnie z niemiecka kultura.Pani minister Zypries która zdefiniowała ważność niemieckiego prawa od nowa jako takiego, które stanowi sędzia w imię widzimisię i niezależności sędziowskiej, zamiast wyrokowania zgodnie z obowiązującym prawem i w jego ramach, odmówiła wypowiedzi w sprawie takiej właśnie niezaleznosci sadów rodzinnych.
Nie musi się ona przecież powtarzać. Według jej opinii z jej własnej strony internetowej niemieccy sędziowie rodzinni mogą przecież zakazać (wbrew prawu) dwujęzycznego wychowania dzieci w imię niemieckiej idei, nigdzie niezdefiniowanego, dobra dziecka.Minister sprawiedliwosci Zypries odpowiada na swojej stronie
PS: Dwuczesciowe pytanie i odpowiedz pani minister Zypries zniknely 19 kwietnia 2008 z jej strony internetowej, ale jest pomimo tego uwieczniona dla potomnosci jako dowod niemieckiej rzadowej legalizacji bezprawia i nie da sie tego ukryc.
PS.PS.Wypowiedz pani minister Zypries ukazala sie znow w skroconej formie ale nadal z potwierdzeniem "Niezaleznosci sedziowskiej" umozliwiajacej bezprawne zakazy jezyka polskiego bilingwalnie wychowywanym dzieciom czyli oglupianie ich oraz pozbawianie ich polskiej tozsamosci.
Zmieniony link:
http://www.abgeordnetenwatch.de/brigitte_zypries-650-5639-16-p468.html#fragen


Komentarze
Pokaż komentarze (5)