Jugendamty działają w Niemczech i w Austrii na zasadach sprzecznych z demokratycznym porządkiem w Europie w ramach posthitlerowskiego i posthonekerowskiego systemu bezprawia. Istnieją liczne przykłady gdzie funkcjonariusze Jugendamtu włamali się silą do mieszkania bez nakazu sadu, lub prokuratora. Oto jeden z nich, gdzie Jugendamt wybija szybę ,włamuje się i zabiera dziecko bez podania przyczyny:
http://pl.youtube.com/watch?v=TeX4a3zjPqE
W innym przypadku, pani Petry Heller, włamanie Jugendamtowcow nastąpiło wraz z zagrożeniem użycia owczarków niemieckich wyszkolonych w poszukiwaniu dzieci ukrywających się przed Jugendamtem. Jej syn ukrywał się przed porwaniem.
W przypadku pani Pokrzeptowicz-Meyer nastąpiły dwie policyjne rewizje mieszkania zainicjowane przez Jugendamt bez nakazu sadu lub prokuratora.
Każdego roku nasilają się represje Jugendamtu i PREWENCYJNE zabieranie dzieci rodzicom pod opiekę państwa bez podania przyczyn. Skojarzenia rodziców z praktykami państwa opiekuńczego III Rzeszy nie są przypadkowe. W innych krajach europejskich zlikwidowano Jugendamty jako organizacje przestępcze najpóźniej w 1945 roku.
W roku 2007 nastąpił przyrost uprowadzeń dzieci rodzicom przez Jugendamty o 8,4% - 28.200 przypadków. Liczba zabierania praw rodzicielskich przez zależne od Jugendamtow sady rodzinne wzrosła o 12,5 % - 10.800 przypadków. Czy należy się spodziewać ze represyjne podejście niemieckiej polityki jest skierowane głównie przeciwko rodzinom pochodzenia nieniemieckiego (mit Migrationshintergrund) w celu przeprowadzenia przymusowej integracji? Moje przypuszczenie będzie można zweryfikować w statystykach.
http://nachrichten.t-online.de/c/16/88/83/30/16888330.html


Komentarze
Pokaż komentarze (6)