46 obserwujących
890 notek
725k odsłon
193 odsłony

Święta Teresa od konfliktu interesów

Wykop Skomentuj10

"W świecie naukowym konflikty interesów są powszechne. Każdy kto wykonuje pracę badawczą takie konflikty ma. Jeśli ktoś nie ma konfliktu interesów, to jest bardzo podejrzane" rzekł do radia TOK FM samarytanin pisiego chowu, do niedawna legendujący się pracą w hospicjum Matki Teresy z Kalkuty a od niedawna borykający z problemem grantów na około trzysta (to najnowsza ale chyba nie finalna kwota) milionów. 

Gdybyśmy założyli, że nikt nie jest święty a nic doskonałe to jednak w przypadku brata ministra "podkrążone oczy" pisowskie CBA użyło określenia RAŻĄCY konflikt interesów. Nie byle jaki konflikt tylko SKRAJNIE RAŻĄCY.

W NCN czyli drugiej instytucji finansującej badania wygląda to tak.
Po pierwsze osoba zapraszana do grona ekspertów odmawia. jeżeli sama zamierza wystartować w konkursie. Po drugie nie ujawnia w otoczeniu, że jest ekspertem. Po trzecie ekspert wyłącza się z dyskusji (wychodzi) jeżeli omawiany jest projekt z jednostki, w której w ostatnich latach był zatrudniony. Na tym etapie konkursu eliminowanych jest połowa projektów.

W drugim etapie projekty są recenzowane przez ekspertów zagranicznych i na tej podstawie wyłania się znowu około połowę. Odwołania czy powtórne zgłoszenia projektu nie były praktykowane. Statystycznie około jedna czwarta projektów otrzymuje finansowanie.

Widać, że ten obraz jest kompletnym zaprzeczeniem wyłaniającego się z doniesień medialnych opartych o suche dane i ustalenia CBA. Gdyby Szumowski sam nie był naukowcem tylko hejterem rzuconym na front walki z kolejna kastą - tym razem naukowców -byłoby to dla PiSu normalne, ale jego PiS rzucił na front walki z rzeczywistą zarazą. Szumowski miał zadanie kształtować statystyczny obraz epidemii pod kątem terminu wyborów, co na krótkim dystansie nie było trudne. 

Temat ma drugą twarz - PiS nie może sobie pozwolić na dymisję Szumowskiego a sprawa z CBA powędrowała do prokuratury więc pan Zbyszek zapewne umieścił ją wśród głównych trofeów.

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że pan Zbyszek ma już na smyczy cały PiS, że Kaczyński nie ma już nic do powiedzenia w sprawach personalnych a Manowska, choć może okazać się dobrym prezesem (sędzią SN jest dożywotnio więc konflikt z SN raczej nie leży w jej interesie i wszystko zależy czy będzie miała charakter na przykład Pszczółkowskiego), gra tylko rolę ostatniej zdobytej przez wojska Ziobry chorągwi.

Być może to tylko moja niewiele znacząca obserwacja, ale w zachowaniu Kaczyńskiego coraz więcej ostentacji a to może oznaczać, że pod pozorami sprawowania niepodzielnej władzy ukrywa jej utratę oraz brak kontaktu z rzeczywistością..

Gdyby ktoś mnie zapytał, czy po napisaniu tego moja wiara w odsunięcie PiS od koryta i władzy wzrosła, odpowiedziałbym, że tylko chciałbym wierzyć.


Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale