"Kaczyński nadmienił, że raport komisji Antoniego Macierewicza „czeka już tylko na podpis”.
Tymczasem były członek podkomisji i jeden z jej gwiazdorów Jorgensen domaga się dymisji Macierewicza i postawienia na czele podkomisji Biniendy.
Z opisanym poprzez Jorgensena kabaretem w podkomisji zgadza się organizator konferencji smoleńskich Witakowski.

Zapewne w reakcji na doniesienia o cyrku w podkomisji zainteresowanie katastrofą smoleńską wróciło paniom Mercie i Wasserman i zaczęły się domagać audytu w podkomisji Macierewicza.
W takiej sytuacji Kaczyńskiemu nie pozostało nic innego jak rzucić się do obrony zachodnich granic Polski przed inwazją LGBT oraz wschodnich przed inwazją rosyjskiej szczepionki.
Wszystkie powyższe informacje pochodzą z mediów sprzyjających PiS. Świadczą, że walka o sukcesję po Kaczyńskim weszła w ostatnią fazę ale ostatnie zdanie, że na prezesa zapadł okrutny wyrok - pozwalając mu na bełkot postanowiono, że odejdzie jako osoba niespełna władz umysłowych. Obiektywnie smutne ale bardzo pisowskie.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)