Środa, 16 lutego 2022 to nie jest dobry dzień dla PiS.
Terlecki już liczył na wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie całego kraju bo rzesza uciekinierów z Ukrainy to nie kilka tysięcy koczujących przy granicy z Białorusią przed którymi Błaszczak i Kamińśki bronią cnót niewieścich polskich krów. Ale wojny na szczęście nie ma i zjednoczenie wokół władzy kaczystów oddaliło się.
Wczoraj speakerka PE wyłączyła Jojo, bo ten pomawiał niewinne osoby. Z agresywnej, bezpodstawnej inwigilacji obywateli trzeba się będzie wytłumaczyć przed do niedawna jeszcze przyjaciółmi.
Morawiecki w szwedzkich gazetach namawiał do jedności, ale przecież ktoś kiedyś przetłumaczy na szwedzki "maile Dworczyka" o bratniej pomocy dla Szwedów i po raz kolejny potwierdzi się oczywistość, że gdziekolwiek pisowski funkcjonariusz nie występuje i w jakim języku mówi, to zawsze jest adresowane wyłącznie do pisowkiego elektoratu a właściwie to do Jarosława Kaczyńskiego, który dopiero ocenia czy do pisowskiego elektoratu to trafi.
TSUE odrzucił skargę Polski i Węgier bo dziwne byłoby gdyby UE finansowała rządy prześladujące swoich obywateli. Pomijając racje moralne, Zachód już się nauczył że takie kraje wcześniej czy później popadają w ruinę więc lepiej niech to robią bez unijnej pomocy. Morawiecki dla wysluchania tej wiadomości czujnie zwiał na granicę z Białorusią.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)